Zły dotyk  zobacz opis świata »

Dopis 6:Gdy pierwsze promiennie słoneczne wdarły...

« poprzedni dopis
 

amizonka 107

Od: 10.06.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 2,

Dopisów: 371,


Gdy pierwsze promiennie słoneczne wdarły się do pokoju Kingi, ta niechętnie otworzyła oczy. Dopiero po chwili, jak przez mgłę, dotarły do jej świadomości wspomnienia poprzedniego wieczoru. "To nie był koszmar", uświadomiła sobie z rozpaczą, zakrywając twarz kołdrą. Nie chciała wstawać, schodzić na dół i jeść śniadania z Nim. Nie, On już nie był jej ojcem, jej tatusiem. Nie była wstanie nawet tak o nim myśleć, a co dopiero głośno go tak nazwać. Czuła się znieważona i wykorzystana. Po raz kolejny zapragnęła znaleźć się w ramionach matki, które niegdyś dawały jej schronienie przed najmniejszym złem. Teraz jednak były zbyt odległe i zbyt obce, by mogła do nich uciec. Doskonale zdawała sobie sprawę, że przyjdzie jej spełnić najbliższy miesiąc tylko z Nim. Zrzuciła ciężką kołdrę w błękitne misie na podłogę, z trudem wstając z łóżka. Wszystko ją bolało, czuła się tak, jakby cały poprzedni dzień spędziła na ćwiczeniach w sali gimnastycznej. Dopiero, gdy wstała i ubrała dres spostrzegła, iż na śnieżnobiałym prześcieradle znajduje się plama moczu. Łzy stanęły jej w oczach, jednak powstrzymała się od płaczu i odruchowo zaniosła prześcieradło do koza na bieliznę stojącego na dole.

Po drodze minęła ojca, który pośpiewywał swoją ulubioną piosenkę, szykując jajecznicę na bekonie. Przez chwilę wydał się jej taki jak kiedyś, czuły i kochany, jednak gdy spojrzał na nią dostrzegła w jego oczach coś nienaturalnego, przerażającego i ekscytującego zarazem.

Była sobota, a to oznaczało, iż pojedzie dziś w odwiedziny do babci, która mieszała zaledwie kilka kilometrów od nich. Przez głowę przeszła jej myśl, by o wszystkim opowiedzieć Jego matce. "Musze to zrobić, to jedyny sposób, by od Niego uciec!", pomyślała z nadzieją, zaciskając pięści pod wpływem poczucia siły i władzy. On poniesie zasłużoną karę, mama wróci szybciej, a ona sama już nigdy więcej nie poczuje tego okropnego uczucia!

Z zamyślenia wyrwał go Jego krzyk. Śniadanie czekało.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

bardzo ładny, zgrabny wpis :)


Wpis był dodany przed zmianą wpisu Isis :P


Już poprawione.


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.