Agata  zobacz opis świata »

Dopis 19:Gdy wróciłam do domciu , Adelajda oglądała...

« poprzedni dopis
 

Keen_Student 190

Od: 05.03.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 17,

Dopisów: 404,


Gdy wróciłam do domciu, Adelajda oglądała Dzień Dobry TVN. Zdjęłam swoją kurteczkę, szaliczek oraz kozaczki i dosiadłam się do poczciwej babeczki. No i tak siedzę i gapię się w telewizor. A tu co? Robią podsumowanie 2009 roku! Mówili o jakiejś aferze Hajzerowej (to chyba nazwa od Zygmunta, co sprawdzał, czy ludzie mówią prawdę), o tym, że jakąś Hannę walc przejechał, i że pozostał jej tylko rok, o Polańskim, i o śmierci Michaela Jacksona... I wiesz co w tym momencie odkryłam!? Że moja babcia jest jego siostrą! To jej mówię, że jest podobna, i że dużo kasy dostanie, jak się zgłosi do gazet, a ta tylko nakrzyczała do mnie i kazała mi iść do kuchni, aby pomóc mamie w przygotowaniu rosołu.

Poszłam więc do kuchni i usiadłam za stołem, by dotrzymać mamie towarzystwa. Zapytałam, czy Adelajda jest siostrą Króla Popu. Matka odpowiedziała mi, że szanowna staruszka może być najwyżej córką Rydzyka. Nie wiem kto to, ale mamusia powiedziała, że on pracuje w radiu (pewnie robi za sekretarkę) i w telewizji (tam pewnie donosi papier toaletowy do łazienek).

Mama robiła rosół, a gdy już zakończyła kuchcikowanie, zawołała wszystkich do porannej wieczerzy i nalała wywaru z żabich udek do takich głębokich miseczek, jak w staniku moim (ha, ma się te rozmiary). Gdy usiadła obok mnie, powiedziała:

- O jak mi dobrze, szczytuje.

- Ej, mamka, co to znaczy? - zapytałam pobłażliwie.

"Pewnie biedaczka ma gorączkę i myśli, że wspina się na Mąt Ewerest" - pomyślałam.

- Czuję się, jakbym siadła na kominie. - odpowiedziała i zaczęła się chichotać.

Nie zrozumiałam żartu, więc zostawiłam rosół i poszłam sobie do łazienki, a tam wpuściłam wodę do wanny. Sprawdziłam, czy przypadkiem nie ma tam karpia i weszłam do środka i tak sobie leżałam.

Zamierzałam się utopić, kiedy babka Adelajda weszła do łazienki i chyba mnie nie dowidziała, bo zaczęła zdejmować kolejne warstwy galotek, koszulek, koszul i swetrów. Wreszcie, gdy była zupełnie golutka podeszła do wanny i pochyliła się nad nią. Ja wstaję z wody i... TY! PATRZĘ, A ONA MA CZARNE SUTY!
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

Tego szczytowania też nie załapałam, ale ogólnie dopis jest komiczny xd Nie wiedziałam, że umiesz pisać takie rzeczy .

- O jak mi dobrze, szczytuje. 
 


Oo, no tego to nie skumałam


 


Zamierzałam się utopić, kiedy babka Adelajda weszła do łazienki - może nie utopić, a wstyrzmać oddech etc, bo to utopić to fajny motyw można zrobić, że dziecko emo, ale nie ma na to miejsca w wpisie, więc potem może to jakoś wypłynie ;p


- O jak mi dobrze, szczytuje. 
 Ja też tego nie załapałam...


 


Ogólnie fajnie, że wprowadziłeś motyw z naszymi bieżącymi wydarzeniami ^^ Hannę walc przejechał xD


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.