Przyjacielska przysługa  zobacz opis świata »

Dopis 10: Gdzie pan idzie!? krzyknął...

« poprzedni dopis
 

ninja1997 4

Od: 20.01.2010,aktywny: dawno temu

Tekstów: 5,

Dopisów: 46,


- Gdzie pan idzie!? - krzyknął Mirek

- Do Marka!

Podolski musiał skontaktować się z Markiem, a jak on nie odbiera telefonu, to musi iść do niego osobiście.

Podolski miał dość, był kompletnie wyczerpany, dlatego dał prowadzić Rybińskiemu.

- Co pan tak dokładnie zamierza zrobić

- Powiedzieć o przebiegu sprawy, ponieważ mamy chyba trop.

- Jaki trop?

- Nie wiem - zażartował Podolski

Po chwili nawet zdziwił się, że ma siłę na żarty

- Ja chcę urlop dwu miesięczny urlop!

- Pan się wykończy mógł pan zostać i nie jechać-powiedział Rybiński.

- No trudno stało się! - powiedział Podolski znudzonym głosem.

Myślał że Rybiński już się zamknie, ale ten zaczął już następne pytanie:

- Po co panu jestem potrzebny?

- Tak do towarzystwa.

Spojrzał się na niego krzywym wzrokiem i pojechali dalej.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

* idzie?![ ]-[ ]

* Markiem[/ ],[ ]a

* dość,[ ]

* sprawy,[ ]ponieważ

* wiem[ ]-[ ]zażartował

* zdziwił się[,] że

* stało się![ ]- [ ]powiedział

* zamknie[/ ],[ ]ale

Nie wiem dlaczego ale to opowiadanie pachnie grzybami, a mówiąc ściślej najprawdziwszymi borowikami. Przypomina mi trochę przygodę z dzieciństwa, kiedy wybraliśmy się całą rodziną na grzyby do lasu i nagle się okazało że znajdujemy się na terenie poligonu. Niby nic, a atmosfera jakaś taka dwuznaczna, tajemnicza.


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.