Kagami  zobacz opis świata »

Dopis 5: Głupie stwierdziła na głos...

« poprzedni dopis
 

Isis 238

Od: 12.10.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 9,

Dopisów: 564,


- Głupie - stwierdziła na głos, a wówczas stadko wiszących nad sufitem nietoperzy poderwało się do lotu i wyfrunęło przez otwarte okno ku ciemniemu niebu. Dziewczynę przeszedł dreszcz.

- No tak, strych trzeba będzie odnowić.

Już miała wracać, gdy wtem jakiś niewyraźny kształt zamigotał w gładkiej tafli lustra. W pierwszej chwili myślała, że jej się przywidziało. Przybliżyła dłoń ze świeczką do lustra i omało nie krzyknęła. Zobaczyła bowiem zamiast swego wystraszonego odbicia, zieloną łąkę w blasku słońca i wijącą się błękitną wstęgę rzeki.

- Ja chyba śnię. - Dotknęła lustra, ale jej drobna dłoń nie napotkała zimnego przedmiotu. Przeszła przez lustro i utkwiła po jego drugiej stronie. Poczuła na dłoni ciepłe promienie słoneczne i lekki wietrzyk. Chciała wyciągnąć rękę z tego drugiego wymiaru, ale nie mogła jej wydostać. Co gorsze poczuła, że całe jej ciało zostaje wessane do środka. Świeczka wypadła jej z dłoni i potoczyła się po podłodze zapalając stare ubrania leżące na ziemi. Krzyknęła krótko, ale już po chwili również i jej głos zniknął po drugiej stronie lustra. Dziewczyna rozpłynęła sie w powietrzu. Tymczasem strych zajął się ogniem. Zapaliły się zasłony, a gęsty, czarny dym wydobywał się kłębami przez otwarte okno. Tafla lustra stopiła się wydobywając przy tym kolorowe iskry. Właśnie została zniszczona ostatnia furtka, którą Keiko mogłaby kiedykolwiek wrócić do domu.





Pierwszym, co poczuła, był zapach ziemi i trawy. Oworzyła oczy i w tej samej chwili zakręciło jej się w głowie. Usiadła na łące i wówczas spojrzała na swoje dłonie. Były jakieś inne, jakby... nierzeczywiste.

- Co się... ze mną stało? - jęknęła przerażona. Jej głos też się zmienił, był bardziej piskliwy, przypominający głos postaci z kreskówki.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

3+. Za styl, świetnie rozegraną sytuację i wspaniałe opisy.

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.