Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 895:Ha! No i proszę! Niewiarygodne! Już...

« poprzedni dopis
 

Blue_Dragon 18

Od: 16.02.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 1,

Dopisów: 65,


Ha! No i proszę! Niewiarygodne!

Już wyjaśniam, z jakiej przyczyny te moje wrzaski na początku. Kiedyś, dawno, dawno temu, w starym wieku i milion lat temu wzięłam i popełniłam jedno niewielkie opowiadanie. Powstało w pięć dni, prawie tuż przed maturą, ale było coś niecoś warte - chociażby dlatego, że przerwałam je pisać w dość krytycznym momencie, zaniosłam kumpeli do szkoły, a ona czytała to na polskim pod ławką i kiedy doszła do tego urwanego dramatycznie miejsca, o mało co nie udusiła mnie na lekcji.
Zrobiłam sobie powrót do starych papierów, wzięłam w drżące ręce i oczywiście pobazgrałam całość dopiskami, jak to niby ma teraz wyglądać. Przepisałam, a w tak zwanym międzyczasie z osiemnastu dotychczasowych stron zrobiło się trzydzieści sześć (nie wiem jak, nawet nie pytajcie). No i co ja teraz robię? Ponieważ czas jakiś temu postanowiłam zostać sławna i bogata, albo odwrotnie, albo tylko jedno z dwóch, to wysłałam moje "dzieło" do wydawnictwa z pewną taką nieśmiałością, że proszę o kosztorys, o ocenę i takie tam. I oto, co odpisali:

"Szanowna Pani, dziękuję za nadesłanie materiału. Zapoznałem się z tekstem, oczywiście czytając obszerne fragmenty. Bardzo ciekawa proza. Zauważyłem, że warstwa dialogowa posiada niezbędną wartość dynamizmu, co już czyni Pani prozę cenną. Dobry zmysł obserwacyjny daje Pani możliwość kreślenia postaci i zdarzeń ze skrupulatnością średniowiecznego skryby. Warstwa składniowa zawiera sporo błędów, w tym logicznych, ale to już praca dla redaktora prowadzącego. Ma Pani dar pisania dialogów, umiejętnie potrafi wyhamować lub przyspieszyć akcję. Gratuluję."

I wierzyć mi się w to nie chce! Chodzę dumna i blada, że nie wiem...tylko że nie zostanę ani sławna, ani bogata, bo najpierw muszę wyłożyć sporo gotówki, której oczywiście nie posiadam.
No cóż...

Życie w końcu też planuję długie, więc może kiedyś, coś? co?
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 5

Oczywiście, że i kiedyś i coś ^^ Nie ma innej opcji ;] Gratuluję! I to gratuluję z pełnym zrozumieniem euforii i samozadowolenia, bo jakiś czas temu sama usłyszałam podobnie pozytywne wieści a propos moich tłumaczeń ^^ I też szczerzyłam ząbki do wszystkiego i duma wyciekała z każdego pora skóry ^^ Gratuluję, podziwiam i życzę więcej takich cudeńków ^^

Bardzo dziękuję :) zwłaszcza, że naprawdę nie spodziewałam się takiej opinii. To bardzo podbudowuje.

Pogratulować:) Trzymam kciuki za Was i Waszą twórczość. Mam nadzieję, że jednak coś się urodzi, uda się wydać opowiadanie (i to nie jedno). Możecie mnie już zaliczyć na poczet swoich fanów:3

Gdybym była odważniejsza (jeszcze bardziej), to bym się ośmieliła i powklejała troszkę tego dziełka tutaj :)))) ale na to jeszcze chyba nie pora i nie czas

Ja też gratuluję :) Wierzę, że naprawdę wydacie swoje opowiadania, a może nawet powieści, które znajdę w księgarni na półce bestsellerów.

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.