Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 258: Heh . . . Nowe wieści mnie dochodzą . Za...

« poprzedni dopis
 

groszek 62

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 10,

Dopisów: 532,


***

Heh... Nowe wieści mnie dochodzą. Za niektórymi po prostu nie da się nadążyć...;p



Od pewnego czasu po naszej szkole kręcą się różni praktykanci i praktykantki. Dwie od polskiego, jeden od wychowania fizycznego(dobrze, że nie my mamy z nim lekcji, bo nie mam ochoty znów wysłuchiwać wzdychań moich inteligentnych koleżanek). Z tymi od polskiego mamy właśnie... język polski, który przypominał mi bardziej historię z WOSem. No, ale chociaż trochę ciekawiej jest i nie chce mi się aż tak spać. Najbardziej podobało mi się wpisywanie naszych skojarzeń ze słowem "polityka", przy czym wśród czołowych występowały: "złodziejstwo, lenistwo, czytanie gazet, afery, łapówki i Radio Maryja". :D



Jak słyszę i myślę o niektórych rzeczach i osobach, to aż mi się coś robi... Najbardziej zaś nie lubię braku wychowania i czepialstwa.

Przykład: "Siedzę sobie grzecznie na świetlicy, na krześle, przysuniętym do sąsiedniego stolika oparciem. Byłam zbyt zagadana, aby automatycznie przesunąć krzesełko i dać możliwość przejścia zmierzającej w moim kierunku pani W. Pani W. bez chwili namysłu i zastanowienia odzywa się do mnie:

- Nasuń się!

Ja, głupia, wykonałam polecenie(nie wspomnę już o tym, że takim samym tonem i tymi słowy odzywa się do krowy niemal każdy przeciętny rolnik).

Chwilę potem oburzona święcie zaobserwowałam, że pani W. wychodzi ze świetlicy. Wiedząc doskonale, że za chwilę wróci do swoich koleżanek, a nie ma innej drogi wejścia, niż koło mnie, naumyślnie przesunęłam krzesełko do pierwotnej pozycji. Po paru minutach kątem oka zauważyłam sunącą ku mnie kochaną koleżankę. Udałam święcie zagadaną, podczas, gdy W. usilnie próbowała przepchnąć się przez milimetrową przestrzeń między stolikiem a krzesełkiem(biedactwo, podstawowych praw fizyki nie zna)...

Z wielkim trudem się przepchnęła.

Nie chcę być chamska, ale czy tak trudno było powiedzieć: przepraszam?";p
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

Rekinie, boski avatar;]

Dziękuję bardzo.:D

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.