Hex, kiwneła głową na zgodę i opierając się na ramieniu Frena, odeszła w stronę chatki. Sevilla odprowadziła obydwoje zwrokiem, po czym gdy mając pewność że jej nie dosłyszą, powiedziała do jednej z zebranych:
- Mówiłam ci Freya, że ona ma w sobie potężną moc, ale ty mi nie chciałaś uwierzyć.
- Cóż przynajmniej do niej miałaś rację - stwierdziła kobieta siedząca najdalej od ogniska - ale przypominam ci, że to sama mówiłaś o tym chłopcu.
- Tak, pamiętam. Nie wiem dlaczego, ale Fren wydaje się także posiadać jakąś moc.
- Sevilla, wiem że wierzysz w tego chłopca, ale jego próby nie dały nam nic innego, jak tylko to, że słyszy - stwierdzenie padło od kobiety, której twarz zostawała w cieniu kaptura.
- Ale sama stweirdziłaś, że jego aura jest interesującai bardzo silna, a to musi coś oznaczać - Sevilla nie dawała za wygraną.
- Tak, ale moge się mylić - stwierdziła kobieta w kapturze.
- TY się nigdy nie mylisz Evelin.
- Dobrze Sevi, ale wrócmy do tej dziewczyny. Próbowałam za nią podążać w jej wizjach, ale nie udało mi się - stwierdziła Evelin, a widząc zdziwienie na twarzach towarzyszek, dodała - nie wiem jak, ale ona mnie jakoś zablokowała. A musimy dowiedzieć się, co zobaczyła w swojej wizji.
- Możemy spróbować jeszcze raz, i może wtedy uda ci się coś zobaczyć - stwierdziła kobieta siedząca najbliżej ogniska.
- Nie, to nic nie da. Ona nie blokuje mnie specjalnie, ona nawet nie wie, że to robi - w głosie Evelin było słychać pewność.
- No to wygląda na to,że aby się dowiedzieć, co zobaczyła, musimy ją o to zapytać - stwierdziła Sevilla.
- Mówiłam ci Freya, że ona ma w sobie potężną moc, ale ty mi nie chciałaś uwierzyć.
- Cóż przynajmniej do niej miałaś rację - stwierdziła kobieta siedząca najdalej od ogniska - ale przypominam ci, że to sama mówiłaś o tym chłopcu.
- Tak, pamiętam. Nie wiem dlaczego, ale Fren wydaje się także posiadać jakąś moc.
- Sevilla, wiem że wierzysz w tego chłopca, ale jego próby nie dały nam nic innego, jak tylko to, że słyszy - stwierdzenie padło od kobiety, której twarz zostawała w cieniu kaptura.
- Ale sama stweirdziłaś, że jego aura jest interesującai bardzo silna, a to musi coś oznaczać - Sevilla nie dawała za wygraną.
- Tak, ale moge się mylić - stwierdziła kobieta w kapturze.
- TY się nigdy nie mylisz Evelin.
- Dobrze Sevi, ale wrócmy do tej dziewczyny. Próbowałam za nią podążać w jej wizjach, ale nie udało mi się - stwierdziła Evelin, a widząc zdziwienie na twarzach towarzyszek, dodała - nie wiem jak, ale ona mnie jakoś zablokowała. A musimy dowiedzieć się, co zobaczyła w swojej wizji.
- Możemy spróbować jeszcze raz, i może wtedy uda ci się coś zobaczyć - stwierdziła kobieta siedząca najbliżej ogniska.
- Nie, to nic nie da. Ona nie blokuje mnie specjalnie, ona nawet nie wie, że to robi - w głosie Evelin było słychać pewność.
- No to wygląda na to,że aby się dowiedzieć, co zobaczyła, musimy ją o to zapytać - stwierdziła Sevilla.


