Ciemność i cisza  zobacz opis świata »

Dopis 29:Hex nie uważała na drogę , ani na to co się...

« poprzedni dopis
 

deadhunter 12

Od: 20.11.2006,aktywny: dawno temu

Tekstów: 3,

Dopisów: 47,


Hex nie uważała na drogę, ani na to co się dzieje wokoło. Jej myśli wciąż krążyły wokoło nagłego zniknięcia Frena. Nie mogła uwierzyć, że ją tak nagle opuścił, i zostawił na pastwę losu. Część jej umysłu broniła go, twierdząc że musiał mieć ku temu jakiś ważny powód, ale druga jej część oskarżała go, twierdząc, że nie miał prawa tak jej zostawiać, bez podania przyczyny i bez pożegnania. Najbardziej bolało ją to właśnie, że w ogóle si nie pożegnał. Brak tego nie słyszącego chłopca sprawiał jej większy ból niż poobcierana skóra na nogach. Nie zdawała sobie sprawy z tego, że cały czas jest obserwowana przez swoją towarzyszkę, której uwadze nie uszła duchowa nieobecność dziewczyny. Nereida nie wiedziała i nie rozumiała co mogło wpędzić Hex w taki stan, ale była pewna, że nie byłoby mądre ją z takiego stanu wytrącać siła. Bezpieczniej było pozwolić dziewczynie na przemyślenia. Rozumiała, że dziewczyna ma za sobą trudną drogę, oraz wiedziała, jak ciężkie brzemię na niej spoczywa. Nie była pewna czy mu podoła, ale obiecała Sevilii, że zrobi co w jej mocy, aby dziewczyna dotarła do świątyni żywa. Nadal uważała, że ma wobec tej starej kapłanki spory dług, choć ona sama była odmiennego zdania. "Gdyby nie ona już dawno bym nie żyła" - pomyślała." Tylko jej sprawne ręce i dobre serce pozwoliły mi przeżyć, a takie długi niełatwo spłacić".
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

* to[,] co

* opuścił[/,]

* twierdząc[,] że

* si[ę]

* nie[/ ]słyszącego

* rozumiała[,] co

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.