***
Hiob kucnął na progu swego domu i pustym wzrokiem wpatrywał się w stado bydła, pasące się na niedalekiej łące.
Tak, łatwo powiedzieć: "Zbuduj dom dla Twego Pana", ale tak można powiedzieć do cieśli. On będzie wiedział jak to uczynić. Jaki zgromadzić budulec, jak wytyczyć plan budowli i inne takie tam...
Podparłwszy dłońmi brodę dumał dalej: " Ma mieć jedno pomieszczenie, czy kilka, z kamienia czy gliny? Boże stawiasz przede mną takie zadanie, a ja nawet nie wiem jak się za to zabrać. Ozdobić ten dom byś był zadowolony, czy lepiej pozbawić go wszelakich ozdób? A może..."
Podniósł się ciężko, stanął wyprostowany unosząc ręce do góry.
- Boże mój umiłowany, tyś Ten, który dał mi życie, a teraz pozbawiłeś życia moje latorośle, Ty któremu ufam bardziej niż sobie samemu, daj mi jakąś podpowiedź. Ulżyj staremu człowiekowi, odpędź chmury z moich myśli i uczyń je jasne jako błyskawice, abym dobrze wypełnił twoje pragnienia. Panie mój!"
Mówiąc te słowa zgiął się w ukłonie na znak pokory i szacunku.
Hiob kucnął na progu swego domu i pustym wzrokiem wpatrywał się w stado bydła, pasące się na niedalekiej łące.
Tak, łatwo powiedzieć: "Zbuduj dom dla Twego Pana", ale tak można powiedzieć do cieśli. On będzie wiedział jak to uczynić. Jaki zgromadzić budulec, jak wytyczyć plan budowli i inne takie tam...
Podparłwszy dłońmi brodę dumał dalej: " Ma mieć jedno pomieszczenie, czy kilka, z kamienia czy gliny? Boże stawiasz przede mną takie zadanie, a ja nawet nie wiem jak się za to zabrać. Ozdobić ten dom byś był zadowolony, czy lepiej pozbawić go wszelakich ozdób? A może..."
Podniósł się ciężko, stanął wyprostowany unosząc ręce do góry.
- Boże mój umiłowany, tyś Ten, który dał mi życie, a teraz pozbawiłeś życia moje latorośle, Ty któremu ufam bardziej niż sobie samemu, daj mi jakąś podpowiedź. Ulżyj staremu człowiekowi, odpędź chmury z moich myśli i uczyń je jasne jako błyskawice, abym dobrze wypełnił twoje pragnienia. Panie mój!"
Mówiąc te słowa zgiął się w ukłonie na znak pokory i szacunku.


