Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 469:Hm . . . Hm . . . Hm . . . I tym jakże...

« poprzedni dopis
 

Drache 42

Od: 11.06.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 4,

Dopisów: 172,


Hm... Hm... Hm...

I tym jakże inteligentnym akcentem rozpoczynamy nieregularną audycję "Prosto z legowiska". Osoby wrażliwe oraz inteligentne proszone są o wyłączenie odbiorników.

No.

Dokładnie za dwadzieścia siedem minut rozpoczyna się poniedziałek i o dziewiątej minut trzydzieści mam być na sali wykładowej. Będzie okazja skończyć "Boga Urojonego", którego dostałem na gwiazdkę, przekazać kumplowi zamówione przez niego płyty i spotkać tę bandę leni, którą nazywa się powszechnie II rokiem XXXXXXXX. Troszkę się za nimi stęskniłem, nie powiem ( albo i powiem ), zwłaszcza do takich paru, z których mogę pogadać o konsolowych grach, muzyce, trochę polityce...

Co porabiam, tak, to dobre pytanie. Poza zwyczajowym czytaniem piszę prace zaliczeniowe. Jedną posłałem dzisiaj, jutro pewnie zabiorę się za drugą, a już wkrótce zaczyna się wielka impreza o nazwie Sesja. Innymi słowy czas ucieka, roboty przybywa a lenić się nie można, bo trzeba zdać.

Co poza tym? Znalazłem pewien przydatny programik i robię karty do Magic: The Gathering. Wpierw grzebanie po moich zbiorach bądź Deviantarcie, potem wymyślanie, co też karta może robić, chwila kombinowania, wybieranie odpowiedniego modelu, koszta, cechy, cytacik i już mamy gotowy produkt. Wedle moich szacunków mam ich już na koncie sto pięćdziesiąt. Wiem, że większość dowcipów na nich jest hermetyczna, gdyż tworzone są pod pewną konkretną grupę osób, ale co tam. Miła rozrywka, pochłaniająca czas, zmuszająca mnie ( wczoraj bodajże ) do siedzenia do drugiej nad ranem.

Co poza tym... Albo nie, to się wytnie. Powiem inaczej - odkryłem kogoś, kto poprawia mi humor i którego, co ważniejsze, ja poprawiam humor. Szkoda tylko, że czas nie pozwala na częstsze wizyty... Wróć - dobrze, że nie pozwala. Bo owa osoba mieszka niedaleko a, jak wiadomo, gdy czegoś ma się za wiele, to powszednieje.

Poza tym chyba nic nowego. Nie piszę, bo nie mam weny ani zbytnio ochoty, nie oglądam, bo nie mam ochoty. I limit mi się kończy, więc vale.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.