Kraina Cieni  zobacz opis świata »

Dopis 15: Idę spać Czarek wstał od stołu...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


- Idę spać - Czarek wstał od stołu i wszedł do jakiegoś ciemnego pokoju. Ludwika szybko wstała i poszła za nim. Kilka pajęczyn wplątało jej się we włosy. Pokój był ciemny, w rogu stała szafa a na środku ogromne łóżko z ciemną narzutą. Czarek usiadł na nim i powoli ściągnął buty.

- Będziesz spać? - zapytała zdegustowana Ludwika patrząc, jak chłopak odtrąca pająka ze swojego ramienia i kładzie się na narzucie.

- Będę. - Rondo swojego kapelusza nasunął na oczy, a ręce skrzyżował na brzuchu.

- Jak będziesz mnie szukać to...

- Nie będę.

Ludwika wściekła wyszła z sypialni trzaskając drzwiami, które natychmiast odpadły.

- Będzie przynajmniej przewiew - mruknęła schodząc po schodach. Stanęła w pokoju, w którym były trzy rozwalone krzesła, wielka komoda i wybite okno. Wyjrzała przez nie. Dookoła było mnóstwo chatek, u stóp wzgórza widać były zarysy jakiś domów, a może ludz... potworów. Ludwika zapragnęła wyjść na zewnątrz, ale wiedziała, że to jest niemożliwe. Chciała wykonać swoje zadanie. Wszystkie dziesięć zdań. Nie rozumiała tylko, dlaczego Czarek jest taki na nią zły.

- Ja wiem - usłyszała cichy głos obok ucha. Nad jej uchem wisiał mały pająk. Był strasznie włochaty i miał zielone odnóża. Ludwika spojrzała na niego z czułością.

- Malutki, co ci się stało w nóżki? - Dziewczyna usiadła na podłodze i przełożyła pająka na rękę.

- Bomba atomowa zrobiła nam auć. - Odpowiedział piskliwie pająk.

- Nam?

- Wesoła rodzinka, ta dziwka chce was poznać! - mały pajączek wesoło zawołał, a Ludwika szeroko otworzyła usta na słowo "dziwka". Z sufitu zaczęły powoli zjeżdżać pająki, spod szafy wypełzły spore czarne wdowy. Dziewczyna zakryła ręką usta, aby nie krzyknąć. Pająki były różnorodne. Jedne miały rybie głowy, inne skrzydła, a jeszcze inne rolki na odnóżach. Były małe, albo średnie. Dziewczyna spojrzała na nie wszystkie. Było ich około tysiąc.

- Fajnie było was poznać, ale muszę iść... - wykonała ostrożny krok w stronę drzwi od kuchni.

CHRUP!

- Zabiła Lolka Tysiąc Trzysta Trzydzieści Trzy! - Małe pająki zaczęły skakać.

- Tatusiu! - zawołał jeden z nich w stronę komody.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 4

zabiła Lolka...;D o lol;D

Podoba mi się również sposób, w jaki opisałaś Czarka, tak trzymać;)

a teraz przyjdzie Tatuś :D

Wiem;D Dlatego zaraz się biorę do pisania;>

Nie cierpię pająków ale ten fragment jest przekomiczny ;)


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.