W objęciach zdrajcy  zobacz opis świata »

Dopis 6: Impreza trwała w najlepsze ....

« poprzedni dopis
 

Perfekcyjna 59

Od: 04.02.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 13,

Dopisów: 328,


***



Impreza trwała w najlepsze. Wiktoria tańczyła, śmiała się i rozmawiała. Alkohol lał się strumieniami, jednak nikt nie był na tyle pijany, żeby wyrządzić jakieś szkody. Na razie...

- Jes... zajebiśsiee! - Do Wiktorii przystawił się jakiś blondyn, którego znała tylko z widzenia. Trzymał w dłoni puszkę piwa. - Zabawimy się, maleńka?

Nie czekając na odpowiedź, odstawił piwo i porwał jubilatkę do tańca. Wiktoria wybuchnęła głośnym śmiechem. Nigdy wcześniej tak dobrze się nie bawiła. Goście chwalili imprezę, ona czuła się fantastycznie...

Nagle zaterkotał dzwonek do drzwi.

- Policja! - zażartował ktoś, powodując gromki chichot wśród zebranych.

- Otworzę - powiedziała Wiktoria i udała się do przedpokoju. Uchyliła drzwi i zamarła.

- P-P-Piotrek? - wykrztusiła. Poprawiła włosy i ramiączko topu, które zsunęło jej się trochę.

- Chciałem oddać ci to - spojrzał jej prosto w oczy chłopak i podał jej gumkę do włosów. - Wypadła ci z kieszeni, kiedy się dzisiaj spotkaliśmy.

Wiktoria odebrała kolorową gumkę i otworzyła drzwi nieco szerzej.

- Trwa moja impreza urodzinowa - wymamrotała, pokazując do tyłu na tańczące pary.

- Impreza... - powtórzył Piotr i zmrużył oczy. - Nie dostałem zaproszenia.

Wiktoria zarumieniła się.

- Och, jakoś wypadło mi z głowy - bąknęła. - Wejdź, oczywiście. Masz zaproszenie. Ty zawsze.

Uśmiechnęła się niepewnie, a on udał wzruszonego.

- Ojej, dziękuję - odwzajemnił gest i wszedł. Zajrzał do pokoju. Zapadła cisza.

- To ten Piotr? - zapytała głośno jakaś rudowłosa. - Ten chłopak, który tobą manipuluje i wykorzystuje cię? Ten co o nim opowiadałaś?

Wiktoria poczuła, że chipsy i piwo podchodzą jej do gardła. Piotr spojrzał na nią, zaciskając szczękę.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.