Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 836:Ja chyba głupieje . . . Od kiedy "fajna"...

« poprzedni dopis
 

kama00

Od: 10.09.2010,aktywny: dawno temu

Tekstów: 2,

Dopisów: 2,


Ja chyba głupieje...
Od kiedy "fajna" pani od matmy przesadziła mnie do jednego takiego chłopaka poczułam się pusta. Jakbym była balonikiem i ktoś spuścił ze mnie całe powietrze. Czy ja umieram? Nie chce mi się już pisać opowiadań tak jak kiedyś. Moje życie to czysta monotonia. Pobudka, go go do szkoły (pierwsza gimnazjum) potem tylko przetrwać przez lekcje i znowu go go do domu, potem telewizja, komp, lekcje, książka i spać. Do tego schudłam jeszcze bardziej i prawie odechciało mi się jeść słodycze. Nie mam pojęcia od czego taka zmiana. Może to przez pogodę albo ciśnienie? Nie no, sama siebie nie poznaje. Jeszcze w wakacje byłam pełna życia, brałam się do wszystkiego co się tylko dało, wymyśliłam kilka na prawdę świetnych pomysłów... a teraz w kółko to samo. Czuję się jakby cała dusza uciekała z mojego ciała.
Tak się zastanawiam czy jest na to jakieś lekarstwo... no nie wiem, może jakieś witaminy?
Niech ktoś mi pomoże! Ja po prostu nie wiem co mam z tym zrobić!
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Kama, trzymaj się! W życiu tak bywa, są lepsze i gorsze okresy i nagle zatrzymujesz się i wydaje ci się że stałaś się kimś zupełnie innym niż tym za kogo zawsze się uważałaś. Spokojnie, to minie :) Ja na przykład na kilka miesięcy rzuciłam piszmy. Ot tak, samo przyszło. Teraz wracam. Chyba... A ty pamiętaj, że szkoła się zaczęła już na dobre, więc zdążyła cię zapewne troszkę zmęczyć stąd takie samopoczucie. Trudno się przestawić z "trybu" wakacyjnego na taką harówkę ;) wszyscy to w mniejszym czy większym stopniu odczuwamy. Trzymam kciuki!

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.