Instynkt  zobacz opis świata »

Dopis 8: Ja na pewno...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


- Ja na pewno trafię do klasy dla początkujących, nic przecież nie umiem - Adam spojrzał zakłopotany na swoje ręce

- Och, nie martw się! Tutaj nikt nic nie umie...

- Gdzie będę spać? Jestem zmęczony... - Adam wolał posiedzieć w samotności i porozmyślać niż gadać z tą dziewczyną.

- Drzwi na prawo, tam jest korytarz i na drzwiach powinno pisać gdzie masz pokój. Ja idę na kiełbaskę, śniadanie o ósmej, ale jak będziesz głody to możesz sobie w nocy coś upolować - Amanda wstała i podeszła do ogniska. Usiadła obok czarnowłosego chłopaka i zaczęła mu coś opowiadać mocno gestykulując. Adam podszedł do drzwi i lekko je popchnął. Przed nim ukazał się ciemny korytarz z mnóstwem drzwi.

- Sprawdzanie tabliczek na drzwiach zajmie mi miesiąc... Chyba, że... - Po chwili na korytarzu zamiast chłopaka siedział gacek. Wzbił się w powietrze i po trzech minutach znalazł swój pokój. Przemienił się w człowieka i kucną sapiąc. Męczące było latanie, zwłaszcza jak nie ma się wprawy. Wstał i przetarł palcem zakurzoną tabliczkę na drzwiach.

- Adam Jakiś Tam, Wojciech Chyba Burczak, Michał Nie Pamiętam Nazwiska - Adam po przeczytaniu zaczął się śmiać. Nie wiedział czy to on jest tym Adamem Jakimś Tam, ale postanowił zaryzykować. Wszedł do pokoju i zamknął po cichu drzwi. Pokój był jasny z dwupiętrowymi łóżkami, nad nimi wisiała długa belka, do spania nietoperzy. W pokoju było dwóch chłopaków.

- Wojtek.

- Michał.

- Adam.

Chłopcy podali sobie dłoń i zaczęli rozmawiać o pogodzie. Adam usiadł na jednym z łóżek i ze zdziwieniem zobaczył swoją walizkę podróżną, otworzył ją.

- Moje ubrania - wyszeptał zdumiony.

- A czuje miały być, twojej babci? - Zakpił Wojtek - wysoki szatyn o dwukolorowych oczach. Adam wbił wzrok w podłogę.

- Ja umiem przemieniać się już w gacka - krzyknął Michał i stanął na środku pokoju. Wojtek patrzył na niego ze zdziwieniem - on sam dopiero uczył się zamieniać w nietoperza, a Adam patrzył spokojnie – przecież to nic niezwykłego zamienić się w nietoperza. Michał owszem zamienił się. Miał dwa skrzydła, głowę gacka i dwie ludzkie nogi. Wojtek zaczął się śmiać, a Adam powoli podszedł do chłopaka- gacka i kazał mu powoli oddychać.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

Swiętnie. dobrze pokazałaś niezwykłość tego, że Adam umie się przemieniać w nietoperza. Na poczatku można by pomyśleć, że to coś łatwego, ale juz wyraźnie widać, że to adam jest niezwykły, a nie przemiana łatwa ; p

+ for u

Niepełna przemiana, świetne :D


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.