Razem z falami.  zobacz opis świata »

Dopis 24: Ja nie mam ojca – mruknął już kiedy...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


- Ja nie mam ojca – mruknął już kiedy siedzieli razem z matką u nich w domu. Przez całą drogę milczeli, Adrian wiedział, że matka coś będzie mówiła o jego związku z Wiktorem, jednak problem ojca musiał zostać rozwiązany jako pierwszy.

- Przecież cię nie znalazłam w kapuście – mruknęła mieszając cukier w kawie. Zwilżyła usta językiem i podniosła wzrok. „Mój jedyny syn jest gejem” – pomyślała smutno.

- I czego chciał, stary piernik? – zapytał wojowniczo chłopak.

- Zobaczy się z tobą w stolicy i… - zamilkła gwałtownie.

- Stolicy czego? Że do Warszawy? Ha! Nie, nie, nie.

- I chciał z tobą porozmawiać o twojej przyszłości – matka uśmiechnęła się smutno.

- Nie ma mowy!

- Ja bym chciała – wyznała cicho – żebyś zobaczył co u niego, czy ma dziewczynę czy coś…

„Ona go kocha!” –mignęła mu myśl tak szybka jak ruchy słonia w składzie porcelany.

- Dla ciebie zrobię wszystko – mruknął i powoli wstał z krzesła.

- Siadaj, jeszcze nie skończyłam. Chciałabym dowiedzieć się o co chodzi z Wiktorem... – Adrian poczuł, że gigantyczna fala myśli zalewa jego umysł. Tylko jasny promyk zakochania rozpogadzał chmury złego nastawienia.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 7

\"Ja mam ojca?\"

No bez przesady, przecież on wie, że ma ojca, bo odszedł od nich \"niedawno\".

\"żebyś poznał go\" - to też nie pasuje, bo przeciez przez te wszystkie lata zdążył poznać ojca. O ile mi wiadomo odszedł od nich niedawno, a nie wiem czy to było pięć lat temu czy dziesięć, ale w każdym bądź razie zapamiętał go jakoś.

Chyba... Nie wiem, byś się musiała Krusz spytać.

ja sama wcześniej napisałam, że odszedł z inną kobietą, więc Adrian musiał znać ojca, popieram niestety Isis

Po pierwsze: \"Ja mam ojca?\" - miało oznaczać, że on już go nie uznaje, ojciec ich zostawił, poszedł z inną kobietą w siną dal, zniknął dla Adriana raz na zawsze.

Po drugie: człowiek się zmienia, tak jak Adrian i jego ojciec, dlaczego nie można kogoś po kilku latach poznać na nowo, na nowo go odkryć?



Krusz? :D

To mogłabyś napisać, że powiedział \"Ja nie mam ojca\" i \"Nie chcę się z nim spotykać\" I tyle.

A z tym poznaniem się brzmi niejasno. To wygląda tak, jakby go w ogóle nie znał i chciał się przekonać, jaki jest jego ojciec.

Isis ma rację, ale jak jest spór to Krusz powinna zdecydować

Chyba, rzeczywiście brzmiało by lepiej gdybyś napisała np.

[Ja nie mam ojca! - Adrian odparł kiedy siedzieli już...]

i

[- Ja bym chciała – wyznała cicho – żebyś zobaczył co u niego, czy ma dziewczynę[,] czy coś…]

Wydaje mi się, że rzeczowo i stylistycznie jest bardziej poprawnie w ten sposób.

Ja jeszcze nie rozumieniem dlaczego Adrian ma być przygotowany na szczerość?

W sumie nie chciałbym żeby Alicja miała coś przeciwko Adrianowi i Wiktorowi razem. Raczej wolałabym, aby to był dobry charakter tej opowieści i im dopingował. Żeby robiła wszystko aby ich miłość się spełniła bo jej własna była nieudana.

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.