Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 598:Jak jest? Do dupy jest! Pomyślmy trochę...

« poprzedni dopis
 

jowi 23

Od: 05.02.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 2,

Dopisów: 122,


Jak jest? Do dupy jest! Pomyślmy trochę bardziej pozytywnie, a więc piątkowy wieczór i nic spędziłam w Lesznie, było miło, basen, sauna, spacer nocą po mieście, jakaś mała knajpka na uboczu, a na końcu noc filmowa, cudem nie ryczałam, ale może dlatego, że film który oglądałyśmy był bardziej śmieszny, niż ckliwy. Niestety po tym wszystkim wróciłam do domu, byłam tak zmęczona, że zasnęłam około godziny 14 (oglądałam coś w TV i tak jakoś wyszło), obudziłam się po dwóch godzinach i byłam nie do życia… Resztę soboty spędziłam przed ekranem laptopa, oglądając filmy pożyczone od kumpla, wszystko pięknie i ładnie było, ale do czasu… Na jednym z filmów zaczęłam ryczeć i później ryczałam już na wszystkim! Dosłownie wszystkim, wszystko powodowało, że miałam w oczach łzy, totalna masakra! Dziś miałam się uczyć, jakoś nie wyszło… Najpierw od rana strasznie bolała mnie głowa, później jechałam do babci i wróciłam dopiero około szesnastej, zrobiłam kilka zadań z Niemca i matmy i zaczęłam się motywować do nauki, motywacje spełzły na niczym, tak więc włączyłam sobie film, żeby nie robić wyjątku znów poryczałam się, tym razem na samej końcówce. Jakby tego wszystkiego było mało, w środę jadę do immunologa, gorączki niby nie ustępują, ale chyba powoli się przyzwyczaiłam, bo już nawet za bardzo tego nie odczuwam. Immunolog wreszcie pokaże mi wszystkie wyniki i wypisze kolejne skierowanie do szpitala, cóż… Jak mus, to mus…

A właśnie! Od ponad tygodnia motywuję się, żeby wrócić do pisania… niestety jakoś nie mogę ;/ Ciągłe problemy ze zdrowiem, ogrom nauki, brak czasu i weny…



Daję Wam dobrą radę, lepiej żebyście nie chcieli chorować, wiem z doświadczenia, że niewinna grypa może skończyć się ogromnymi powikłaniami, seriami bolesnych badań i licznymi wizytami w szpitalach…

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.