Zwariowana nastolatka  zobacz opis świata »

Dopis 10: Jak to? zapiszczała nastolatka...

« poprzedni dopis
 

Pati 46

Od: 10.11.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 13,

Dopisów: 353,


- Jak to? - zapiszczała nastolatka.

Marta popchnęła ją do przodu i dziewczyna znalazła się na platformie.

- To się rusza - jęknęła. - A gdzie tu są jakieś pasy albo coś?

- Nie ma tu nic takiego - odparła jej opiekunka.

Dwunastolatka skuliła się i mocno chwyciła się krawędzi latającego obiektu. Zamknęła oczy. Nie mogła patrzeć w dół, bo wtedy robiło jej się niedobrze.

- A co się stanie, jeśli spadnę?

- To samo, co by się stało, gdybyś spadła z najwyższego szczytu góry na świecie.

Dziewczyna głośno przełknęła ślinę. Zanim zdążyła powiedzieć coś jeszcze, platforma ruszyła. Zdawało się, że poruszała się z prędkością światła, ale tak naprawdę była wolniejsza.

Patrycja chciała krzyknąć, ale nie mogła, bo rozciągnięte policzki jej latały i z trudem zaciskała zęby, by pozbyć się tego nieprzyjemnego uczucia.

- Możesz otworzyć oczy. Już jesteśmy - powiedziała Marta.

Dopiero teraz nastolatka zauważyła, że się zatrzymały. Zeskoczyła z platformy i przytuliła się do opiekunki jak przestraszone dziecko.

- Już są - usłyszała jakiś głos.

Jego właścicielem był wysoki mężczyzna w dziwnym, srebrnym mundurze.

- Chodźcie - tym razem zwrócił się do nich - stanowisko pracy już gotowe. Tylko pomidorówka trochę wystygła...

Pati uniosła brwi. Myślała, że Marta żartowała, kiedy mówiła o zapłacie w formie ciepłej zupy z kluskami...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

* stanie[,] jeśli


* prz[e]łknęła


* NASTOLATKA. Marta(...)i NASTOLATKA

* jęknęła[.]

* pasy[/,] albo

* co by się stało[,]

* coś jeszcze[,]

* do opiekunki[/,]

* [s]tanowisko pracy

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.