Zielony Stanik  zobacz opis świata »

Dopis 2:Jak zwykle co dzień rano , przysnęło mi...

« poprzedni dopis
 

tygrysek74 113

Od: 03.05.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 12,

Dopisów: 287,


Jak zwykle co dzień rano, przysnęło mi się po tym, jak do późna siedziałem przed ekranem komputera. Kiedy otworzyłem oczy dostrzegłem, że jest już pięć po siódmej. W głowie zabrzęczał alarm. -"Dwadzieścia pięć minut do pracy"! Nie namyślając się dłużej, zerwałem się z łóżka i łapiąc w locie duży ręcznik, pomknąłem pod prysznic. -"Pięć minut wystarczy" - pomyślałem odkręcając strumień wody. Kiedy wróciłem do pokoju, okazało się, że zajęło mi to siedem minut. -"Cholera, mam nadzieję, że dziś się nie spóźnię". Powoli kompletowałem strój na wyjście. Niebieska koszulka firmy alpinus, oliwkowe spodnie, sandały. Wszystko świeże i pachnące. Kiedy tylko się ubrałem, poczułem siłę do pracy. Kolejny dzień wyzwań. Zamykając drzwi rzuciłem okiem w lustro. Super. -"Szkoda, że za dwanaście minut zmienię kolory" - pomyślałem sobie w duchu. -"Ale to tylko osiem godzin i znowu wskoczę w swoje ukochane kolorki" - dodałem, po chwili. Błękit, który mnie orzeźwia, oliwka, która mnie wycisza i bose stopy, które sprawiają, że czuję się wolny. -"Tak. To tylko osiem godzin" - powiedziałem sam do siebie i ruszyłem w stronę bramy.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 4

dobrze, że sandały bez skarpet. Bo ze skarpetami to grzech ;*

:P wiem... :) dlatego tak jest ^^

Bardzo fajnie napisane! A obawiałam się, że faceci będą omijać to opowiadanie szerokim łukiem... Podoba mi się, choć wolałabym, żebyś skupił się na jednej konkretnej rzeczy ;) Ale plus na zachętę :)

Tak, ja widząc ludzi noszących sandały ze skarpetami, aż mam ochotę krzyknąć: \"złamana pierwsza zasada!\" ;).

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.