Kroniki pięciu żywiołów - Piąty żywioł  zobacz opis świata »

Dopis 29: Jam jest Shorel wypowiedział wreszcie...

« poprzedni dopis
 

agnusia13 85

Od: 09.05.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 13,

Dopisów: 545,


- Jam jest Shorel - wypowiedział wreszcie. - Ałć - nagle z jego ust wydobył się cichy jęk.

- Co ci się stało? Gdzie cię boli? - zapytał. Chłopak nie był wstanie nic powiedzieć, wskazał więc dłonią miejsce, gdzie był medalion. Rycerz podniósł jego szatę do góry. W miejscu, gdzie wcześniej pokazał chłopiec, był wyryty w skórze znak smoka.

- O mój Boże! - krzyknął rycerz. Shorel podniósł się, by ujrzeć, co tak przeraziło Randala.

- Wczoraj jeszcze tego nie było! - powiedział. Spojrzeli na siebie.

- Opowiedz mi wszystko od początku.

Shorel opowiedział mu swą historię. Poczynając od tego, że został porzucony przez matkę, a kończąc od dziwnej wizji.

- Hmmm. Myślę, że musimy powiadomić kogoś, kto zna się na magi - odrzekł rycerz, gdy tylko chłopiec skończył. Opowieść nie trwała dłużej niż trzy godziny.



***



- Musimy go odnaleźć! - rozległ się głos.

W komnacie było ich czterech. Najpotężniejsi na Ziemi.

- Przynieść Kronikę! - rozkazał jeden z nich. Ową kroniką była wielka księga świata. W niej było zapisane powstanie świata, przepowiednie, a nawet apokalipsa! Przez wieki tworzyli ją kronikarze - czterej najpotężniejsi magowie. Nikt prócz nich, nie wiedział o niej.

Teraz musieli odnaleźć piątego. Mieli nadzieję, że do tego nie dojdzie, niestety los chciał inaczej.

Gdy kronika została przyniesiona i ustawiona w odpowiednim miejscu, rozpoczęli rytuał.

Okrążyli ją: strumień wody, ciepło ognia, podmuch wiatru, ziarno ziemi - cztery żywioły. Moc przekazywana przez pokolenia. Teraz musieli się zjednoczyć, by odszukać piaty żywioł, źródło magi.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

Musiałam całe opo od początku przeczytać, bo nie pamiętałam... Mam nadzieję, że sie podoba...

Jakieś plany z opowiadaniem? Bo tak trochę nie wiadomo o czym pisać xD

Zastanawiam sie co zrobić z tymi demonami. Przecież one szykują się na wojnę. A jeśli chodzi o smoka i jego jeźdźca, to myślę, że jakoś się wykaraskają. Trochę pobijani przeżyją. A (znacznie)później okaże się, że błękitny smok jest kolejnym wcieleniem legendarnego Srebnego Smoka, najpotężniejszego ze wszystkich latających i zionących ogniem inteligentnych gadów. A do tego będzie jego \"potomkiem\". Tak myślę, że ten fakt dopiero się ujawni w wojnie między dobrymi magami i ich z sprzymierzęcami, a złymi demonami i ich poplecznikami.

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.