Instynkt  zobacz opis świata »

Dopis 10:Jan Kowalski spojrzał na Adama...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


Jan Kowalski spojrzał na Adama. Zmrużył swoje oczy i podszedł do niego.

- Cześć, jestem Jan - wyciągnął rękę do Adama.

- Ty już wiesz jak się nazywam i znasz mój życiorys, więc chyba nie muszę się z tobą witać? - Spojrzał lekceważąco na rękę, która natychmiast schowała się za plecami Jana.

- Mogę się dosiąść? - Koło Adama siedziała Amanda i udawała, że je. Tak naprawdę biło jej serce z radości, bo Jan był taki przystojny. Jan zepchnął ją władczym gestem z ławki, dziewczyna upadła na podłogę. Adam zerwał się, żeby jej pomóc wstać. Potem usiadł niechętnie koło nowego znajomego i spojrzał na niego wymownie.

- Pomóc ci w czymś? - Zapytał lekko, pijąc sok porzeczkowy. Wampiry nie lubią czarnej porzeczki. On lubił i to bardzo.

- Zakumplujemy się, zabiłeś rodziców, brawo! Byli wampirami?

- Tak. Byli wampirami i dali się zabić. Weź się postukaj w łeb - Adam uśmiechnął się szeroko ukazując wystające kły.

- Ale masz kły... - Jan dotknął swoich, które były o połowę krótsze.

- Fajne, nie? - Adam zapytał lekko patrząc jak inni uczniowie przysłuchują się ich rozmowie. W jadalni panowała idealna cisza. Tylko ich rozmowa była przerywnikiem.

- Świetne! Bardzo mi się podobają - Jan usiłował być miły. Przecież Adam był kimś wyjątkowym... A tylko z takimi ludźmi spotykał się on.

- To się ze mną umów ,jak ci się tak podobają moje kły. A teraz spieprzaj z tego miejsca, bo tutaj siedzi Amanda.

- Kto? Przecież w jej rodzinie jest jeden nieczysty wampir! Jak możesz się z nią zadawać? - Jan wstał zniesmaczony i spojrzał z odrazą na Amandę, która cały czas stała obok nich.

- A ja nie mam NIKOGO w rodzinie, kto jest wampirem. I ze mną chcesz się zaprzyjaźnić? Puknij się w łeb, ale uważaj, żeby cię echo nie zabiło. Bywaj - Adam odwrócił się i zaczął jeść kanapkę. "Zabiję cię w nocy, gnoju" - pomyślał ze złością Jan odchodząc.

- Będę czekać! - Odkrzyknął Adam. Jan odwrócił się i pokazał mu język.

- Jestem taka z ciebie dumna! Wszystkie laski, teraz są twoje! - Amanda usiadła obok chłopaka.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 8

heheh;] i moze będzie jak harry co? mnie tam dziewczyny nieinteresują? a może niech będzie kasanową?;P



A jeśli chodzi o sport hmmm może coś na zwinke co? skoro są zwinne to czemu nie? moze taniec?

Zobaczymy jak się rozwinie, ale Adam to nie Potter, więc równie dobrze może znaleźć sobie jakąś laskę od razu... Tanie, hmmm... Rozwiń myśl ;D

* Taniec


heh... myślałem, że z janem to joke ; p

te hasło z echem jest mocne ; p

Hmmm ok;] a jaki rodzaj tańca? hip hop? czy dowolny rodzaj? aha i jaki rodzaj dla adama bedzie fajny? xD

tango xDD Nie wiem, może hip hop. ^^

jeśli ma być taniec to tylko pogo ; p ale z tym tańcem to radze się nie rozkręcać, bo troszę się nie komponuje ; p. w sumie... wampir tańcący tango brzmi nawet ciekawie. Ale lepiej na balu niż dla sportu.



A z sportem myślałem bardziej nad czymś typu walki druzynowe na miecze czy cos w tym stylu

Puknij się w łeb, ale uważaj, żeby cię echo nie zabiło." - Genialne :D


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.