Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 125: Jesień i jesień , ile można mówić o...

« poprzedni dopis
 

oona 64

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 9,

Dopisów: 456,


***

Jesień i jesień, ile można mówić o jesieni... Kobietki (i mężczyźni?) weźmy się w garść i zmieńmy nieco ton z tak melancholojnego i przygnębionego, na jakiś pożądny. Wieje nudą kiedy się tu ostatnio zagląda, czas coś przyśpieszyć, dodać jakiejś energii w to, co piszemy i myślimy.



Wczoraj miałam testy psychologiczne i bilans dziewiętnastolatka. I wiecie co? Nie dość, że mi wyszło, że jestem cholerykiem i ani rusz w inne typy osobowości, tylko non stop choleryk, to jak mi powiedziała pielęgniarka: Ja nie wiem jak ty jeszcze chodzisz, ciśnienie 90/50, niedowaga... anemie też pewnie masz. Buahahaha... (czy to dobry moment na złowieszczy śmiech? Nie było ducha, ale nim wybuchłam - no wiesz Noelle). Wcale nie czuję się niedoważona i anemiczna. Nie dociera do niej, że ja zawsze miałam takie ciśnienie i że jem, a nie moja wina, że mam tak mocną przemianę materii! Swoją drogą mamita mnie straszy, że jak tylko urodzę małe Agniesiątko, to wszystko się zmieni. Cóż... pożyjemy zobaczymy.



Jestem na lekcjach, ale mamy piętnasto minutową przerwę i za dużo czasu. No a teraz żegnajcie i piszcie więcej pozytywnych rzeczy.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.