Nowa Nadzieja  zobacz opis świata »

Dopis 115: Jeślim nigdy się nie zastanawialiście...

« poprzedni dopis
 
***

Jeślim nigdy się nie zastanawialiście, co bardziej boli, złamanie czy nastawianie kości to powiem wam, że to drugie sprawia, że człowiek wyje jak zarzynane zwierze. Tak też wył teraz Nerian, któremu Marius nastawiał kości, przed chwila własnoręcznie złamane. Kelia bez słowa poszła po torbę Neriana, widziała, że pakował do niej zioła. Wróciła po chwili i wysypała wszystkie na ziemię, uklękła szukając czegoś przeciw zakażeniom. Nerian stracił przytomność, co było dla niego najlepszym wyjściem. Marius siedział na piętach i palił tytoń wypuszczając co chwila obłoki dymu. Czuła jego wściekłość. Bez słowa podała mu zawiniątko z lekami i odsunęła się. Miał zgrabne dłonie, rozgniatał zioła i wąchał je, w końcu najwyraźniej zadowolony warknął do niej, aby przyniosła wodę. Zdziwiło ją z jaką delikatnością podnosi głowę chłopaka i wlewa mu wodę z ziołami do ust. Nagle wypuścił bukłak i odwrócił się, widziała, jak rzucił się w kierunku swojej broni. Goniec, nie wyczuła go wcześniej, ale teraz zdała sobie sprawę z jego obecności. Marius najwidoczniej coś usłyszał, bo stanął z mieczem w dłoni, z jego ciała emanowała siła.

- Usiądź obok Neriana. Teraz.

Posłuchała, nie umiała nie słuchać. Jego zimne oczy lustrowały las, czekał. To co słyszał nie było zwierzęciem. Nie mogło być. Lewą ręka wyciągnął jeden z noży. Słuchał. Falchion tkwił w dłoni pewnie, dawno nie smakował krwi. Usłyszał coś, nie zdążył rzucić tam noża, bo Kelia wpadła mu na plecy, zrzucił ją i odepchnął. Jęknęła upadając, Marius zdążył sparować cios, który mógł go zabić. Spojrzał na mężczyznę, który go zaatakował. Ktoś obcy, falchion zaśpiewał…

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

*Jeśli[/m] nigdy się nie zastanawialiście

*jak zarzynane zwierz[ę]

*przed chwil[ą] własnoręcznie złamane.

*przed CHWILA własnoręcznie złamane. Kelia bez słowa poszła po torbę Neriana, widziała, że pakował do niej zioła. Wróciła po CHWILI

*Goniec[.] [N]ie wyczuła go wcześniej - Może być jak napisałaś, ale moim zdaniem tak byłoby lepiej - tylko moim zdaniem.

*To[,] co słyszał nie było zwierzęciem.

*Jęknęła upadając, Marius zdążył sparować cios, KTóRY mógł go zabić. Spojrzał na mężczyznę, kTóRY go zaatakował.

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.