Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 818:Jest we mnie rozpierające poczucie sprzeczności...

« poprzedni dopis
 

Aletheia 112

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 0,

Dopisów: 188,


Jest we mnie rozpierające poczucie sprzeczności. Sprzeczności obejmującej rozległe dachy i kominy. Sprzeczności w ludzkich sylwetkach i postawach, w zagmatwanej polityce i trudnych definicjach. Ptaki są jednak z natury proste. Nie lubą natłoku słów i gestów. Nie lubią zbytniej ciągłości, tam gdzie rządzi dyskretność. Nie lubią oszukiwać siebie.

Tymczasem wiatr zmienił już swoją barwę. Krzyczy delikatniej, muskając tylko lekko dziób. Młode wróble ganiają się radośnie po gałęziach, zaś jaskółki wyciągają swe żarłoczne gardziły ku wolom rodziców. Liście drzew stały się tak wyraziście zielone, że nawet oczy bolą, patrząc na nie. Kasztany uginają się od kwiecia, czarne bzy roztaczają wokół ciężką woń. Panny zaczęły już zbierać zioła. Panowie siadać na oparciach ławek w parkach i sączyć piwo. Jednak będąc tu, patrząc z góry, z dachu któregoś z domów, wyczuwam wyraźnie napięcie. Drżenie ziemi i nieba. Od horyzontu, po horyzont. Coś się zmienia i przeobraża, powstają nowe góry i doliny ludzkich serc.



– Powiedz mi, jak to jest „mieć” duszę? – spytał się mnie dziś okruch chleba.

Nie umiałam mu odpowiedzieć.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

Świat się zmienia, tak właśnie ma być, żeby już nikt nie musiał się pytać jak to jest mieć duszę.


Ładnie napisane.

Dzięki wielkie :)


Swoją drogą zadziwiająca jest to kwestia pytania o "granice" życia i o ewolucję bytów "nieduchowych" (zapewne będzie to idea, której zrozumienie może się okazać problematyczne, acz dlaczego by nie pytać?) (tu też trzeba by wyjaśnić teminologię, żeby nie machać jedynie rękoma i nie rozmawiać o zupełnie różnych sprawach).


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.