Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 701:Jestem . Chwilowo . Za chwilę znów zniknę i...

« poprzedni dopis
 

jowi 23

Od: 05.02.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 2,

Dopisów: 122,


Jestem. Chwilowo. Za chwilę znów zniknę i nie wiem kiedy wrócę. Powoli nie ogarniam tego wszystkiego, lubię kiedy dużo się dzieje, ale teraz to już lekka przesada!

Piątkowa impreza osiemnastkowa, w stu procentach udana, chociaż była chwila w której pomyślałam sobie „miało być inaczej”, to i tak było cudownie.

Cholernie tęsknię. Tak bardzo, bardzo, bardzo mocno, tak, jak nigdy nie myślałam, że da się tęsknić. Ciągle o Nim myślę, ciągle mam go przed oczami, a kiedy zadzwoni, kiedy usłyszę jego głos, ciarki przechodzą mnie po plecach, w brzuchu czuję motylki i przez kolejne kilka godzin nie myślę o nikim i o niczym innym. Jow. Zakochana? Oczywiście i to jeszcze jak!

Poza moją osiemnastką i tęsknota za Daw. Która mnie ogarnia, mam masę nauki, po jutrze pisze próbna maturę z matmy, przydałoby się uczyć, ale… Ale nie mam kiedy! Poważnie, brak czasu mi doskwiera. Muszę napisać prace maturalną z polskiego, do końca listopada, mamy ją oddać, a ja jej nawet nie zaczęłam. Z niemca też babka, nas nieźle magluje, co lekcja kolejny zestaw słówek i masa zadań, poza tym jest jeszcze mnóstwo innych zadań, która codziennie na mnie czeka ;/ A ja tak bardzo bym chciała powrócić do pisania, ale nie mam kiedy :|

Ostatnio też zostałam prawie, że zmuszona by iść do ginekologa. Strasznie się bałam, ale poszłam. I co się dowiedziałam? Że mam na niski stan żelaza i coś tam podwyższone. Zapisał mi jakieś tabletki, plus drugie, które miały mi ustabilizować cykl miesiączkowy. Wykupiłam je, przychodzę do domu i czytam ulotkę. Patrzę, a tam pisze „tabletki antykoncepcyjne”! Nawet się nie zapytał, czy je chcę, znaczy, czy nie planuję ciąży w ciągu najbliższych kilku miesięcy (bo przez 4 miechy mam jej brać).

A! Dostałam 6 paczek prezerwatyw, z 3 oddam darmo, chce ktoś? :P hehehe ;))

A teraz tak z innej beczki. Dziś 1 listopada… Dzień Wszystkich Świętych… Byłam na cmentarzu, godzinna msza, podczas której omal nie zamarzłam, ale było inaczej. Jakoś tak inaczej. Zauważyłam, że było mniej ludzi nić roku poprzedniego, stanowczo mniej. Na grobach też nieco skromniej… Za to Ci którzy przyszli na mszę, jak zwykle zresztą odwaleni w drogie, markowe ciuchy, wypsikani równie drogimi trwałymi perfumami, a pod cmentarz podjeżdżali zagranicznymi, nowiutkimi autami. Nie mówię, że wszyscy rzecz jasna, ale przynajmniej 50% osób będących na mszy. A co mnie najbardziej zirytowało? To fakt, że ktoś mieszkający w miejscowości w której znajduje się cmentarz, nie pokwapi się by przejść te dwa, albo trzy kilometry pieszo, a samochodem nie przyjedzie, bo ma zepsuty! No sorry! To już jest chore! Ludzie przyjeżdżają z daleka, na ten jeden dzień, by zapalić znicz, by pomodlić się, by być z tymi chociaż w jakimś sensie, co odeszli, a One nie mogą być, bo zimno jest i nóżki będą boleć, jak przejdą ten kawałek! Jejku, kwestia 20 minut spacerkiem! Nie no nie wyrabiam! Buzuje się we mnie! :|

Znikam. Wrócę po próbnej maturze z matmy.

Paa ;)

Jooow.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 20

Taaak, to że napisane "antykoncepcyjne" w ogóle nie oznacza, że one służą jednemu celowi - niedopuszczeniu do ciąży, one najnormalniej leczą różne dolegliwości, ehhh :((


Oczywiście! WIem o tym, właśnie te, poza zapobieganiem ciąży, regulują cykl miesiączkowy. Ale chronią także przed ciążą. Tylko, moje zdanie jest takie, że lekarz zapisując leki (dodatkowo wiedząc, że jestem alergiczką, bo zapowiedziałam mu to na wstępie), powinien zapytać, czy chcę te które mi zapisał, czy chce inne (nie konieczne anty, które także regulują, bo wiem, że takowe istnieją).

Tylko, że to co piszesz o lekach jest regułą w leczeniu a inne środki farmakologiczne stosuje sie , gdy podstawowe zawiodą.


Ok. Ja dzieci nie planuję, wiem, że takie są metody. Tylko, On mi powiedział, że to nie jest nic groźnego (miesiaczka co 20 dni) i że tak mogę mieć. W takim razie po co te tabletki? Tym bardziej, że ogólnie mówiąc, mam zalecenie od immunologa, żeby nie brać żadnych leków, jeżeli nie ma takiej konieczności. Ok. konieczność zażywania żelaza w tabletkach jest, bo z tym problemy mam już od dawna, a "posiłki" bogate w żelazo i tak dostarczały go zbyt mało. Ale te anty są tu zbędne, bynejmniej ja tak uważam.

To nie pozostaje nic innego, jak zgłosić się do innego lekarza, który da skierowanie na potrzebne badania - i odnajdzie przyczynę takiego stanu, a nie będzie zbywał tylko pastylkami -które może pomogą. Ale to bolączka naszej służby zdrowia, specjaliści nie konsultują między sobą zaleceń.


To chyba będzie jedyne wyjście. Ale żebym mu o tym nie mówiła, to rozumiem, ale tłumaczyłam mu najpierw to wszystko! I nawet pokazałam na kartce zalecenie od imm. Ehhh... Polscy lekarze...

To znaczy tak - ja bym na Twoim miejscu poszła do innego ginekologa i z facetem czy babką porozmawiała. Bo jakim cudem facet mógł Ci przepisać tabletki anty nawet Ci o tym nie mówiąc? o.O Zresztą, przed przepisaniem jakichkolwiek tabletek trzeba zrobić przede wszystkim badania na krzepliwość krwi, a czasem i inne dodatkowe, żeby Ci nie zaszkodziły. Zresztą, anty u niektórych powodują inne dolegliwości, więc przepisywanie ich i nie informowanie o tym pacjentki wydaje mi się rażącym brakiem profesjonalizmu.


 


No i bardzo często tak jest, że póki się znajdzie dobrego, uczciwego lekarza to naprawdę trzeba się nieźle naszukać.


 


Trzymam kciuki na maturze :>


Po pierwsze jak nazywaja sie te tabletki? Diane?


Tabletki, ktore ustabilizowuja cykl miesiaczkowy musza zawieracv progesteron i estrogen - hormony, ktore u kobiet sa najbardziej odpowedzialne za cykl miesiaczowy, rodzenie dzieci, dojrzewanie, mentruacje i owulacje.


Ze wzgledu na zawieranie tych hormonow maja takze dzialania antykoncepcyjne, jednak te dzialania sa skutaki ubocznymi takich taletek.


Tak czy inaczej twoj lekarz powienien ci o tym powedziec, poniewaz tabletki takie jak na przyklad Diane (najpopularniejsze tabletki do stabilizacji cyklow u mlodych kobiet) sa bardzo ciezki tabletkami. Nie chodzi o samo powodowanie Zakrzepisy, zylakow czy zatorow ale chciazy o wyniszczanie watroby. Niestety przy tabletkach tego typu i tabletkach antykoncepcyjnych ten organ jest bardzo opciazony i nie wolno dla tego przy nim pod zadnym pozorem pic alkoczolu czy brac narkotykow.


Ponad to, jezeli bedzie bolal cie po nich glowa, albo bedziesz czuc nudnosci, miec zawroty czy mroczki przed oczyma, natychmiast zglos sie do lekarza i popros o inne tabletki.


Najlepiej, przed dobranie tabletek, jest zrobic sobie baadania pozimu homronow - w celu dobrania najbardziej odpowednich dawek hormonow i rodzaju tabletek.


Dobrze jest tez zrobic marery watrobowe, zeby monitorowac watrobe - bo jak juz mowilam to sa dosc ciezkie dla ciala tabletki.


No i na koniec żelazo - jesli o to chodzi o w czym masz za malo zelaza? Za malo czerownych krwinek chyba? Czyli anemia?


Zelazo we krwi jest potrzebne do przenoszenia hemoglobiny, czerownych krwinek - czy tez tego czerwonego barwnika, ktory czyni nasza krew karminowa i jesli jest ich zamalo w organizmie wtedy wystepuje anemia. Anemia jest dos normalna przy czestym i obfitym miesazkowaniu i najlepiej walczyc z nia w naturalny spoob - jesli jest nie zaawansowana. Czyli polecam szpinak i duzo jagod, buraczkow i tym podobne. Te wazywa sa obfite w zelazo i to dostarcza nam pracownikow do przenoszenia hemoglobiny.


Jesli jest zaawansowana radze sie tez wybrac do innego specjalisty - dietetyka na przyklad medycznego.


 


Jesli chodzo alegie to zeby zareagowac na jakies leki musialabys bc typowo na nie uczulona - na jakis czynny skladnik ktory sie w nim znajduje. Na przyklad iwele ludzi jest uczulonych na penicyline ktora jest w antybiotykach. Jednak jesli jestes uczulona na kurz, jablka czy cholera wie co - to nie ma nic do rzeczy z lekami.


Właśnie w tym rzecz, że jestem uczulona na jakiś składnik leków, ale iałam być odczulana czy coś, ale tak nie wiem o co w tym chodzi ;p Diany nie mam zapisanej napewno, ale dokładnie nie pamiętam jak się nazywały, a teraz nie mam możliwości sprawdzenia.
W tym tygodniu idę do innego ginekologa, dużo osób mi go polecało, zapoznam się z jego opinią i wtedy podejmę decyzję, czy brać te tabletki, czy też nie.
Co do żelaza, to mowa tu o anemii, ale jadłam posiłki bogate w żelazo, niestety nie podskoczyło nic w górę.
Ale dziękuję za rady :)

Cykl reguluje się tabletkami antykoncepcyjnymi bo nie ma żadnych specjalnie do tego celu wymyślonych. Antyki oprócz tego, że działaja antykoncepcyjnie to jednocześnie regulują cykl. Diane też są typowo antykoncepcyjne i świetnie działają na cerę, ale to leki starej generacji i rzadko się je stosuje, teraz są nowsze z mniejszą ilością hormonów i skutków ubocznych. Możesz je śmiało przez jakiś czas brać i zobaczyć jak na nie reagujesz, w Twoim przypadku mają działać leczniczo i o to przecież chodzi. Nie czytaj ulotki bo niepotrzebnie się wystraszysz, powazne skutki uboczne zdarzają się rzadko. ;)


 


Nie wierze Afro, że polecasz komuś nie czytania ulotki. W mojej praktyce powilania ukazuja sie dosc czesto i sa spowoowane nieustabilizowana gospodarka hormonalna mlodych kobiet. Dlatego radzilabym wiecej nie dawac tego typu uwagna portalu gdzie ludzie moga toprzyjac za pewniak i sie do nich dostosowac.


A diane jest strodkiemleczniczym i przez lekarzy to jej dzialanie antykoncepcyjne jest wlasnie dzilaniem ubocznym.


Wiedziałam, że nie spodoba Ci się mój komentarz ale gdybyśmy się sugerowali ulotkami leków tak do końca to najprawdopodobniej nie wzięlibyśmy żadnego z nich. Na ulotkach muszą być wymienione wszystkie możliwe działania uboczne, nawet jeżeli wystąpiły w pojedyńczych przypadkach, jeżeli nie miały udowodnionej innej przyczyny to muszą zostać uznane za skutek uboczny danego leku. Jak każdy lek pigułki mogą powodować działania niepożądane ale nie można dać się zwariować i rezygnować z nich w przypadku kiedy mają posłużyć leczniczo. Diane35 to środek leczniczo - antykoncepcyjny i choćbyś nie wiem jak chciała to inaczej nie będzie (czytając informację o skutkach ubocznych , nie znalazłam info o tym , że antykoncepcja do nich należy). Faktycznie źle się wyraziłam pisząc o tym żeby nie czytać ulotki, miałam na mysli nie wkręcanie się we wszystko co jest tam napisane, a tak właśnie się dzieje najczęściej. Rozumiem, że jesteś lekarzem bo pisząc " W mojej praktyce..." tak mozna Cię zrozumieć. Sorry, że się wychyliłam przed szereg skoro taki autorytet wyraził własne zdanie. :)


Jeszcze coś, można mieć niska hemoglobinę i nie mieć anemii, pod uwagę bierze się też hematokryt i właśnie należy zbadać poziom żelaza we krwi przy takich podejrzeniach. ;)


I najważniejsze, nie jestem odpowiedzialna za to co zrobi ktoś po przeczytaniu moich słów. Internet jest miejscem gdzie powinno sie stosować regułę ograniczonego zaufania i nie stosować się do rad zwyklych użytkowników bezsprzecznie, tym bardziej , że ja nie jestem lekarzem, ale można je wziąć pod uwagę. Nie ponoszę odpowiedzialności za to co ktoś zrobi pod wpływem moich słow, chyba, że rozmawiam z dzieckiem, wtedy jak najbardziej. Mimo to staram się podawać sprawdzone informacje, a nie wyssane z palca.;)


Wychylanie sie przez szereg... hmmm Ty to powedzialas ;)


Ja po prostu nie lubie jak ktoś, kto nie ma o pewnych rzeczach pojecia (lub ma pojecie laika) staras się radziś innym w dość poważnych sprawach i w miejscach gdzie takie porady mogą być  opacznie zrozumiane...


Nie ważne... I tak wszystko to co napisze bedzie odbite a istota słow nie zroumiana, wiec nie mam zamaru poswecac swojego cennego czasu na jakies pierdy.


 


PS Badanie hematokrytu (czyli stosunku erytrocytow do calosci krwi) jest jaknajbardziej wskazane przy wykluczeniu lub potwerdzeniu anemii. Niska hematokryt - czyli poziom erytrocytow czyli pozoiom czerownych krwinek wskazuja wlasnie na anemie. Jasne, że przy niewielkim ubytku nie jest to jeszcze choroba a jedynie stan przejsciowy i czesto wywolany danymi czynnikami, ktore po zniknieciu pozwola cialu wrocic do noralnosci.


Jako, że głownym zadaniem czerownych krwinek jest przenoszenie tlenu, ktory jest w nich wiązany dzieki hemglobinie, jejniski poziom pododuje oddlenienie krwi co prowadzi wlasnie do anemi.


Zelazo w procesie dotlenienia krwi pelni wazna funkcie, obecny w całym tetrametrze hemoglobiny wiąrze tlen.


Wytłumacz mi, jak w takim razie można miec ubytki zelaza, miec obnizony hematokryt i nadal nie miec anemii? Utrzymując, że niski hematokryt jest naprawde niski - powedzmy około 30 % u doroslej kobiety i nie sa to odchylenia kilku stopniowe od normy, ciagle wskrajnych wartosciach.


 


Nie mam głowy teraz dyskutować na temat wyników krwi i nie jestem laikiem w tym temacie pani doktor. Wartość hematokrytu jest badana przy ogólnej morfologii krwi. Bierze się pod uwagę właśnie hematokryt i hemoglobine bo bywa też tak , że hemoglobina jest niska a hematokryt w normie i anemia juz nie jest tak oczywista. Są kobiety które mają fizjologicznie niską hemoglobinę. Odnoszę wrażenie, że jowi nie badała stricte poziomu żelaza tylko napisała to co powiedział jej lekarz. ;)


Pisałam na ten temat ogólnie, rozumiem , że Ty widziałas wyniki koleżanki i stąd wiesz, że wartości które wymieniłaś są obniżone. Temat napewno nie na serwis literacki...heh :D


"Nie mam głowy teraz dyskutować na temat wyników krw"- przepadam za ludzmi, ktorzy uciekaja.


Z tego co tutaj piszesz wlasnie wychodzi na to, że jesteś laikiem. Odrazu tłumaczę, że nie znam na twojej poziomu wiedzy, ale osadzam ja o Twoich wypowedziach.


Hmmm Rzczywisce, to nie dyskusja na kometarze. Jednak, jezeli chesz, smiało moge ci wyjasnic pare rzeczy bo widze, że bardzo mylisz pewne pojecia.


Szkoda, że nie mam wiecej czasu ;]


Wiesz co? Obyudwie wiemy, że obydwie jesteśmy laikami w kwestii medycyny i jedna drugiej niczego nowego nie nauczy. Próbujesz udowadniać , że posiadasz sporą wiedzę medyczną ale niestety to co piszesz to sa same ogólniki, by nie rzec wata słowna. Różnica między nami jest taka, że ja pomimo tego, iż posiadam podstawową wiedzę medyczną nie wyskakuje tutaj jako ekspert ponieważ nim nie jestem, to Ty myślisz, że Twoja wiedza jest na takim poziomie, że można pomylić Cię z lekarzem. Otóż wyprowadzę Cię z tej błogości i zapatrzenia w samą siebie i powiem, że wiesz, że gdzieś dzwoni ale nie masz pojęcia w którym kościele i ja świetnie się bawię patrząc na Twoje próby profesjonalnego doradztwa medycznego. Nigdzie nie uciekam moja droga, po prostu głupio mi tutaj roztrząsać temat kompletnie nie związany z przeznaczeniem serwisu. Nie mam nic więcej do dodania w tym temacie. :)


heh - przepraszam a skad masz na moj temat takie informacje? Bo nie wydaje mi sie ze sie znamy i ze kiedykowliek z toba rozmawialam. Na jakiej wiec podstawie mnie oosadzasz? Nie szafowałabym na twoim miejscu osadami, bo kiedys mozesz sie ostro przejechac.


Prawda, nie jestem ludzkim lekarzem. Jednak informacje i fakty jakie tutaj przedstawilam sa jak najbardziej prawdziwe i adekwatne także dla ludzi. Jeżeli tak bardzo chesz ich potwerdzenia mogę podać ci odpowiednie źródła albo podręczki. Może nawet się czegoś z nich nauczysz. No... Chyba, że masz jakas inna, ciekawa nazwe na erytrocyty albo WBC...


"Otóż wyprowadzę Cię z tej błogości i zapatrzenia w samą siebie i powiem," --- wiele razy udowodnilas ze to ty jestes zapatrzona w siebie. Ja przynajmniej umiem przynac sie do bledu, jezeli takowy popelniam.


Sprawa drugorzedna: słaby z ciebie mod, jak dajesz sie wkrecac w takie dyskusje. Kiedys o tym gadalysmy na czacie. Radze zajac sie robieniem korekt a nie uzywaniem tego czerownego napisu przy niku.


Albo skoro nie jestes w tych rejonach aktywna i tylko pełnisz rolne na tym portalu macicielki - to radze zrzec sie tegoz tytułu.


Oj Ola, jesteś weterynarzem, myślałam kiedyś, że ten zawód ma wiele wspólnego z zawodem lekarza który zajmuje sie ludźmi. Jednak nie tak wiele jak myślałam.;)


 


heh, i nie mam na imie Ola ;D


Wcześniej nie zaglądałam na portal, tak więc kiedy weszłam i zobaczyłam jak ta dyskusja na temat moich wyników badań się rozrosła jestem w lekkim szoku.
Afrodisiac - żelazo miałam badane dwukrotnie, byłam u dwóch lekarzy - pierwszy ginekolog i później dodatkowo byłam jeszcze u rodzinnego, jeden i drugi stwierdzili, że mam lekką anemię.

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.