Ratunek  zobacz opis świata »

Dopis 6:John wykorzystał zamieszanie...

« poprzedni dopis
 

rebel_girl 23

Od: 14.02.2010,aktywny: dawno temu

Tekstów: 3,

Dopisów: 84,


John wykorzystał zamieszanie, powstałe na skutek nieoczekiwanego przybycia policji, doskoczył do płotu otaczającego jakąś prywatną posesję. Zanim świadkowie zdarzenia zrozumieli co się dzieje, sprawnie podciągnął się na siatce i przeskoczył na drugą stronę. Nie odwracając się biegł co sił w nogach, często skręcając. Chciał zmylić ewentualny pościg. Wbiegł w jakiś zaułek i ukrył się za kontenerem. Musiał przecież sprawdzić swoją zdobycz. Otwierając skradzioną torebkę, wciąż rozmyślał o starszej pani. "Kiedyś to pani wynagrodzę", pomyślał, czytając dane z dowodu pokrzywdzonej. Okazało się, ze kobieta miała przy sobie tylko 80 dolarów.

- Dobre i to - powiedział Walkes sam do siebie. Stawiając kołnierz kurtki, ruszył przed siebie. - Czas odebrać dług wdzięczności.



***



"Kolejny nudny wieczór", pomyślał, stojąc za barem. Loyd dużo w życiu widział. Posiadał, jak sam to określał, "szósty zmysł". To właśnie dzięki niemu wiedział, jak postępować z różnymi klientami, unikając przy tym kłopotów. Bardzo dobrze znał miejski półświatek. Zdawał sobie sprawę z tego, że zaczepiając niewłaściwą osobę, można nieźle oberwać.

Nagle drzwi baru otworzyły się. "Będą kłopoty", pomyślał Loyd, obserwując podchodzącego do baru człowieka.

- Co podać przyjacielu? - zapytał wycierając kieliszek.

Waskes powoli rozejrzał się po lokalu, zastanawiając się, jak wyciągnąć z barmana potrzebne informacje.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

Piękny brzuszek:-)


W kwesti zasadniczej, czyli odnośnie tekstu mam kilka uwag. Primo, tak się złożyło kiedyś że próbowałem się podciągnąć na siatce, okazało się że wcale nie jest to takie proste jak tutaj opisujesz. Nie ma się jej jak pożądnie chwycić i nawet jeśli jest dobrze opięta między słupkami, to ugina się pod ciężarem ciała. Rzecz jasna można ją pokonać, ale nie jest to takie hop siup jak Ci się wydaje:-)


Secundo, człowiek w pełnym biegu który często skręca...może się to udać jeśli przypniesz mu narty. Na sucho, jeśli będzie chciał uskoczyć w uliczkę, będzie musiał wyhamować i zrobić zwrot.


"Kiedyś to pani wynagrodzę":-) Okazuje się, że cały czas rozmyślał o starszej pani, zdziwiony że miała przy sobie tylko 80 dolców. Spodziewał się pewnie większego łupu, przecież to jasne że starsze panie zwykle noszą przy sobie większą gotówkę, szczególnie po zmroku:-)


Przyznaję jednak punkt, za wspomniany na początku brzuszek:-)


 


No cóż... Rozumiem, że szybkie pokonanie siatki czy bieg z przeszkodami w postaci ostrych zakrętów, może nie być proste dla zwykłych śmiertelników. Lecz nasz bohater jest super komandosem, a tacy wiele potrafią;))))

Dzięki za plusa i sprowadzenie na ziemię:) Będę się starała pisać, hmmm, bardziej życiowo?:)

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.