ELIKSIR MŁODOŚCI  zobacz opis świata »

Dopis 27:John zwrócił się ku jego źródłu...

« poprzedni dopis
 

Aletheia 112

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 0,

Dopisów: 188,


John zwrócił się ku jego źródłu, podchodząc ostrożnie. Szmer stawał się coraz głośniejszy i wkrótce począł przypominać swym brzmieniem głośne łupanie.
– Hop, hop! – zawołał Kawa. – Czy jesteś przebiegłą mumią, która chce mnie pożreć?
– Och, zboczeniec! Ingenium! – usłyszał w odpowiedzi zgrzytliwy głos. – Cóż za niedorzeczne herezje?! Jak mógłbym być mumią?
– To kim jesteś?
– Jak mam ci powiedzieć kim jestem? Tego nie da się powiedzieć.
– Chcę cię zobaczyć, a nie mogę. Wszędzie okala mnie ciemność – zawołał struchlały John.
– Dlaczego więc nie zapalisz światła?
– Cóż. Nie pomyślałem o tym…
Kawa jak gdyby nigdy nic, wrócił do wrót kaplicy i włączył światło za pomocą wbudowanego w ścianę włącznika. Jego oczom ukazało się rozległe, zagracone pomieszczenie, na którego środku stała pracująca, trzęsąca się pralka.
– No i co? Teraz mnie widzisz? – zahuczała maszyna.
– Jesteś… sprzętem AGD?
Pralka zaśmiała się donośnie.
– Ależ matoł. Nawet zapalone światło nic mu nie dało!
– No, ale powiedz przynajmniej co pierzesz w sobie. Pozwól mi tam zajrzeć. – John z dziecięcą ciekawością podszedł do maszyny, chcąc otworzyć jej drzwiczki.
– Won, chłoptasiu. To są wrota do raju.
– Słucham? Że co? Czy tam w środku się piorą wrota do raju? – mężczyzna niezdarnie, z niedowierzaniem pokręcił głową.
– Gamoniu, tam w środku, wewnątrz mnie jest RAJ! – zahuczała maszyna, po czym zwolniła swe obroty, przechodząc w stan wirowania.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 7


Czyste, pachnące, wyprane, sprane, wyblakłe, znikajace - więc gdzie ten RAJ? :P

Droga, kochana Gebi. Ten wpis, stworzony w przeciągu około minuty, miał być niezdarną próbą "zaczepienia Cię" :) Sądziłam zresztą, iż zostanie usunięty szybciej, niż powstał, zaś Ty miast tego zastanawiasz się nad jego filozoficznym przesłaniem... ^^

Gdzie jest RAJ? Zapewne tam, gdzie zawsze był, czyli jak to powiedział Rafiki do Simby w znanym filmie animowanym: "Look inside yourself. If you look closely you'll see... " :p

Bum!

Człowiek przytula się do brzozy, zaczepia ludzi, żeby tylko wpaść na jakiś ciekawy, świeży trop, a ta w minutę zmalowała taką wypasioną satyrę. Ech...

Wiecie co, znudziła mi się zabawa, gdzie nikt się nie bawi...

Minuta to całkiem sporo czasu, szczególnie jeśli ma się tak świetną inspirację, jaką był zacny wpis Gebi (kończący się jeszcze wtedy na "Otaczający go półmrok nie pozwalał zobaczyć cokolwiek, jednak szmer stał się wyraźniejszy."). Niemniej dzięki wielkie za miłe słowo:)

Geb, może to dobrze, że się znudziła? Daje to zawsze nowy punkt widzenia. Piszesz w końcu przede wszystkim dla siebie, dopiero potem dla nas i kamienia, który tak lubi być gładzony;)

Pararam!

* ci powiedzieć[,]
* Kawa[,]
* - No[/,] ale
* przynajmniej[,]
* [M]ężczyzna niezdarnie,

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.