Czy warto kochać?  zobacz opis świata »

Dopis 37: Justyna szła jak automat . Niewiele do...

« poprzedni dopis
 

gebilis 64

Od: 25.08.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 7,

Dopisów: 276,


***

Justyna szła jak automat. Niewiele do niej docierało. Gdy dotarły do drzwi z napisem "Pokój lekarzy" zapukała. Nie czekając na zaproszenie nacisnęła klamkę. W pokoju na kanapie siedziało dwóch lekarzy, za biurkiem kobieta. Prowadzili ożywiona rozmowę, jednak na widok wchodzącej zamilkli.

- Słucham Panią? - na jej widok jeden z nich, starszy, szpakowaty mężczyzna podniósł się. Musiała wyglądać nieszczególnie, bowiem lekarz bez słowa podsunął jej krzesło. Justyna dosłownie osunęła się na nie. Chwilę trwało milczenie.

- Tak? - odezwał się drugi lekarz, kobieta za biurka przyglądała się jej uważnie.

- Chodzi mi o mojego teścia, został tu przywieziony... zawał... - Justynie z trudem przechodziły słowa przez gardło. Mimo, że pytała o teścia to jednak cały czas myślała o Krzysztofie. - Ja, ja...

- Ach, to ten z intensywnej terapii. Nie ma czym się martwić, już jest po badaniach. Jutro trafi na salę ogólną. Ale bardziej niepokoi mnie stan pani.Jak się pani czuje? - I nie czekając na odpowiedź, przygotował ciśnieniomierz. - Proszę nic nie mówić! - Lekarz założył Justynie mankiet. W ciszy słychać było tylko buczenie aparatu. Lekarz spojrzał na wynik. Potem ręcznie sprawdził puls. Widać, że był niezadowolony. - Jak się pani czuje?

- Dobrze - Justyna spojrzała na niego zdziwiona. - Nic mi nie jest.

- Przykro mi,proszę się położyć. Ponownie zmierzono jej ciśnienie, potem drugi lekarz zbadał ponownie puls. - Na pewno czuje się pani dobrze? Czy ktoś z panią jest?

- Tylko Monika - odpowiedziała coraz bardziej zdziwiona Justyna, ale ona jest niepełnoletnia. Mąż jest, ale nie wiem gdzie. Zabrano go do pobrania krwi dla tego pana z wypadku.

- Dobrze odszukamy go, pani tu poleży i poczeka.

Gdy wszyscy wyszli opanował Justynę niezwykły spokój. Nawet nie odczuła kiedy zasnęła.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

W tym tempie, to napiszemy powieść :P


Szkoda, że tak mało osób próbuje swych sił w opowiadaniach :/


Właśnie, a w dobranym towarzystwie to super przyjemność. :)


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.