Wampir z szafy  zobacz opis świata »

Dopis 17:…Już nie byli najlepsi , najważniejsi...

« poprzedni dopis
 
-…Już nie byli najlepsi, najważniejsi. To ludzie zajęli ich miejsce. Demony Nocy nienawidzą być drugimi. Przyzwyczajeni są rządzić. Cokolwiek miałoby się stać, oni muszą osiągnąć swój cel. – Ladius mówił powoli, co jakiś czas biorąc głęboki wdech i spoglądając na Katrin, jakby czekając na jej reakcję. Ale ona nic nie mówiła. Siedziała przy stole, przysłuchując się opowieści. Czuła się niezręcznie. Jeszcze niedawno oddałaby wiele, aby poznać tą historię. Jednak teraz wolałaby zakryć uszy rękoma i nie słyszeć już ani kawałka. Zdawała sobie sprawę, że im więcej wie, tym większe grozi jej niebezpieczeństwo. Miała ochotę krzyknąć na wampira, prosić, aby więcej nie mówił, ale nie potrafiła. Przecież sama go namawiała do zwierzeń. Nie dając po sobie poznać, że nic więcej nie chce usłyszeć, spoglądała na Ladiusa, od czasu do czasu kręcąc głową. A wampir, nie domyślając się, co Katrin czuje, kontynuował swoją historię, jeszcze częściej urywając.

-…Gdy chcieliśmy, aby pomogli nam w walce z ludźmi, bez zastanowienia odmówili. Wtedy nie wiedziałem, dlaczego, ale teraz to zrozumiałem. Bali się, że zniszczymy ich plan, wraz z nimi będziemy królować nad światem. Pragnęli pozostać niezależni. Zaatakowali nas w najmniej spodziewanym momencie, gdy byliśmy słabi i wyczerpani. – Na jego twarz wystąpił wyraz gniewu. Dziewczyna nie mogąc dalej słuchać, przerwała:

- Ale powiedz, po co ja im byłam potrzebna? Co takiego chcieli?

Ladius, jakby jej nie słysząc, spojrzał w okno, a na twarzy wystąpił wyraz smutku i cierpienia.

- Daj mi skończyć – powiedział niespodziewanie.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

*stole[,] przysłuchując

*wampir[,] nie domyślając

*plan[,] wraz z nimi

*[N]a jego twarz

*słuchać[,] przerwała

*Ladius[,] jakby jej

*w okno[,] a na

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.