Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 341:Już prawie koniec czerwca , a ja nic nie...

« poprzedni dopis
 

safari 2

Od: 11.08.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 3,

Dopisów: 74,


Już prawie koniec czerwca, a ja nic nie zrobiłam. Nie lubię tych wakacji, przez nie mam jeszcze większego lenia niż zwykle. Od poniedziałku wezmę się do roboty i zacznę rysować. W końcu będę mieć komisa w sierpniu z rysunku i muszę trzy prace zrobić. Będę musiała te prace zrobić węglem, studium linearne. Najpierw będę musiała zrobić próbne, gdyż chce zrobić dobrze jak będę robiła na czysto. Na tym tydzień mi co najmniej zejdzie. Muszę się postarać. Na nowy rok szkolny będę się starać, by już nie mieć dwói z rysunku. Muszę się wziąć za siebie, by więcej się nie spóźniać na pierwszą lekcję i mieć chociaż trochę lepsze oceny. Jak na razie wyszła mi średnia 3,0. Jak mi się uda, to może będę mieć 4,0. Uczenie się w plastyku nie jest takie proste, a do tego dochodzą spore wydatki na materiały, np: farby. Farby nie raz potrafią schodzić niczym woda i do tego sporo kosztują. Taki zwykły litr farby może kosztować prawie dwadzieścia złotych (zwykle ok. 12-15-17 zł zależnie od rodzaju i firmy). To więc jak widać moja nauka w tej szkole nie jest taka tania.

Wszystko ma swoją cenę.



Szkoda, że szkoła się skończyła. Nudzę się strasznie w domu i śpię prawie do południa. Dwa miesiące bez szkoły, co za udręka... Człowiek przyzwyczaił się do chodzenia do szkoły przez prawie dziewięć-dziesięć miesięcy i nagle wakacje. Koszmar. Nie wiem co mam robić prócz tego, że muszę zrobić trzy prace na rysunek. Ech, brak mi już pomysłów. W ogóle jakoś nie mam pomysłów. Moja mózgownica jakoś nie chce zbytnio pracować. Dobra, już kończę. :-(
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.