Księżyc w mózgu, czyli   zobacz opis świata »

Dopis 1: Kamil Siedziałem na szerokim...

 

Keen_Student 190

Od: 05.03.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 17,

Dopisów: 404,


***



Kamil



Siedziałem na szerokim parapecie w moim pokoju z nogami pod brodą i książką opartą na stopach. Spojrzałem przez okno. Płatki śniegu wirowały w powietrzu tańcząc bezszelestnie walczyka. Wróciłem do lektury. "Księżyc w nowiu". Jeszcze miesiąc temu powiedziałbym, że ta cała seria o wampirach, wilkołakach i ludziach została napisana dla zdesperowanych nastolatek, zakochanych po uszy w odtwórcy roli Edwarda Cullena, Robercie Pattinsonie. Dzisiaj sam pochłaniałem kolejne strony książki, ciekawy dalszych losów "moich" bohaterów.

Nie lubię absolutnej ciszy. Włączyłem cicho radio i nastawiłem odbiornik na moją ulubioną radiostację. "Z ciszą pośród czterech ścian" - zabrzmiało w pokoju. Jakże dobrze słowa piosenki opisywały położenie Belli. W sumie to i moje położenie. Tyle, że mnie nikt nie opuścił. Mnie po prostu nikt nigdy nie chciał. Wiem, że zawsze byłem i będę taki zwykły, przeciętny, pospolity. Nieinteligentny, niemiły, brzydki, zły... Taki po prostu był ze mnie typ człowieka. Żadna dziewczyna nie chciała wrażliwego sentymentalisty, który pisał wiersze i nie mógł przejść obojętnie obok ludzkiej czy zwierzęcej krzywdy. Byłem taki zwykły, że aż [paradoks!] anormalny

Od wczoraj byłem w takim podłym nastroju. Nie wiedzieć czemu i co mnie wzięło. Tak to już bywało z moim nastrojem. Może to wszystko dlatego, bo nie miał mi kto wyważyć emocji, sprawić bym był bardziej "zrównoważony"?

Wiem, to wszystko brzmiało, jakbym był chory psychicznie. A może ja po prostu jestem taki... szalony?
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 8

a gdzie imię? Bo zrozumiałam, że powinno być na początku.


zapomniana pochwala, bo opowiadanie jest super i pomoze rzeczywiscie nam sie lepiej poznac :) i zapomniane plusy za wspanialy, oryginalny pomysl i za tytul, ktory dziwnie mi się kojarzy...


Czemu nie ,,Księżyc w mózgu"? ;(
Wpis świetny (chociaż nieprawdziwy, kiedy opisujesz siebie), tylko jak mam napisać kolejny i pisać tam o Tobie? Wytłumacz to jakoś jeszcze raz, bo za tępa jestem. ; ]]

No to zmienię, na księżyc w mózgu. Co Ty na to?

Na razie robimy dopisy o sobie. Potem będziemy pisać już o innych osobach. W momencie, kiedy się - jakby to napisać - poznamy lepiej. Oczywiście możesz od razu pisać np. o mnie, o jakiejś sytuacji, która miała miejsce w moim życiu i jak ja ją rozwiązałem. Jak Ty uważasz, jakbym postąpił...

eee to mój wpis nie pasuje ;p


Aha, to o Tobie napiszę później ;) Jak się poznamy lepiej, bo przecież ja Cię w ogóle nie znam. Czego Ty ode mnie chcesz, nieznajomy?!
Heh, odbija mi ;d

bogowie, serio czytasz "ksiezyc w nowiu"??


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.