Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 322: Kartka z życia studenta . Właśnie...

« poprzedni dopis
 
***

Kartka z życia studenta.

Właśnie takie rzeczy się dzieją, gdy trzy nie do końca normalne jednostki usiądą razem na zajęciach...



Relacja: Kariolka (Karlajna), Dominika (Kot), Kacper (Kacper)



* Kariolka:

Siedziałam na poetyce usiłując z podziwu godnym uporem wyrzucić z myśli wszelakie informacje na temat opowiadania, epiki i innego badziewia. Byłam właśnie na etapie ignorowania narracji, gdy znienacka zza okna dobiegły do mnie dzikie ryki, muzyka zapewne. Gdyby to chociaż metal był, to jeszcze mogłabym łaskawie posłuchać, ale żeby rąbanka gimnastyczna katowała moje uszy?! Wykluczone! Zamknąć okna!



*Dominika:

Okna zamknięto ku mojemu wielkiemu zadowoleniu. Znów powróciłam do narracji, jednak bez większego entuzjazmu. Bardziej interesowała mnie mucha chodząca po rozgrzanej przez słońce ścianie. Markiewicz? O, masakra! Kto to jest? Taaa... tak, coś błysnęło w moim umyśle i zgasło, a razem z tym zniknęła nadzieja na szybkie zakończenie zajęć...



*Kacper:

Nagle zaskok. Przekleństwo w myślach i krzyk radości - no tak! Markiewicz. Już wiem, skąd go znałem - Gołębia 3, zimne piwo i fajki. Podszedł i poprosił o pojarkę. Nie przedstawił się co prawda, ale wyglądał na Markiewicza. Po tym absurdalnym natłoku myśli spojrzałem na dwie koleżanki (na które zostałem skazany), jęknąłem i oddałem kartkę, by ktoś inny leczył jak i ja swoje schizofreniczne zapędy poprzez wylewanie atramentu na papier.



*Kariolka:

Jak tak myślę, to i mnie Markiewicz wydaje się znajomy. Tak, to na pewno był ten mecz: Częstochowa kontra Bełchatów, klub kibica Skry z jednej strony, z drugiej kibice AZS-u i on... wstrętny bucefał ryczący "ASA, WIKA, ASA!" No niby ja też chciałam, by Wika strzelił asa, ale żeby tak od razu mnie ogłuszać?! I jeszcze teraz dręczy mnie na poetyce!

Świnia!



/ ciąg dalszy nastąpi po dwudziestej drugiej /



(poetyka trwała trzy godziny, a więc całość nie ma prawa zmieścić się w jednym, dwóch a nawet trzech dopisach).

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.