Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 395: Kataklizm objawił się w...

« poprzedni dopis
 
***



Kataklizm objawił się w postaci formatu. Po dwóch latach nadszedł czas, by wreszcie coś ze starym pudłem zrobić i najwłaściwsze wydawało się wyczyszczenie drania, a także zabezpieczenie danych za pomocą zapisywania listy gg na serwerze, zgrywaniu muzyki i filmów na płyty itd.

Bycie rozsądną nigdy nie wychodziło mi na zdrowie, więc powinnam być nieco mądrzejsza i technice nie ufać. Lecz postanowiłam być szalenie nowoczesna i zamiast przepisać sobie ładnie najważniejsze kontakty z listy gadu gadu, albo chociaż zapisać dwa lata temu hasło do komunikatora, to ja postąpiłam jak ostatni kretyn. Hasła nie zapisałam, a nawet jeżeli zapisałam, to Bóg jeden raczy wiedzieć gdzie, pewnie w jakimś zeszycie, do którego na pewno bym zajrzała, a więc przepadło na wieki. Zeszyt ten bowiem z dużym prawdopodobieństwem schowałam w bezpieczym miejscu, typu adios zeszycie.

Po dwóch godzinach dzikich przekleństw hasła i starego numeru nie udało się odzyskać, zmuszona byłam zatem założyć nowe. Pocieszyłam się jedynie wysłaniem szalenie wytwornych i stosownych powiadomień do tej części listy, która mi się cudem uchowała (zapisana była na papierze i w telefonie, do kilku osób pisałam smsy...)

Teraz, ochłonąwszy nieco, mogę z czystym sumieniem i pełną piersią ryknąć:



NIECH DIABLI WEZMĄ KOMPUTERY!

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Kadziewicz mocy niech będzie z Tobą, a Świder  niech mu dopomoże :D


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.