Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 18:Kawa . Mocna , czarna , posłodzona trzema...

« poprzedni dopis
 

oona 64

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 9,

Dopisów: 456,


Kawa. Mocna, czarna, posłodzona trzema niedużymi łyżeczkami cukru. Bardzo dobrze. Już sam jej zapach powoli budzi mnie do życia, ale to chyba nie wystarczy. Wpatruje się w monitor i zastanawiam się, czemu ostatnio próbuję tu uciekać od myśli...? Dziś mi się nie uda. Muszę się w końcu z nimi zmierzyć. Jestem zwykle niepoprawną optymistką, ale w końcu tacy ludzie są najbardziej narażeni na przykrości! Przeżywamy radości dwa razy mocniej, ale i wszelkie depresje kiedy się już pojawiają są silniejsze niż u innych. I trwają nie wiadomo ile. Przeglądam pamiętnik i patrzę na spisane hasełka pomagające mi zwykle zmobilizować się do pozytywnego myślenia...

"Jeżeli jesteś w dołku, to przede wszestkim przestań kopać" - tak, co z tego, że ja sama nie kopię, kiedy są ludzie, którzy uparcie robią to za mnie? Pozostaje mieć nadzieję, że sami w nie wpadną.



Czy optymizm w życiu się opłaca, czy raczej lepiej być realistą lub pesymistą? Jak myślicie? Nigdy nie przepadałam za realistami. Za twardo stąpają po ziemi i nie dają sobie szansy na wzniesienie się wyżej.

Pesymiści... Ci znów szukają tuneli, podziemnych korytarzy, w których mogli by się ukryć. Sami skazują się na złe rzeczy i ciemność.

A optymiści? Ci chyba chodzą jakby po odkrytym polu, na którym w każdej chwili może pojawić się coś cudownego. Są wystawieni dokładnie na promienie słoneczne. Ale czasami nadchodzą burze i wtedy tak właściwie nieprzygotowani nie mają gdzie się ukryć. Zostaje przeczekać.



"Pesymista widzi ciemny tunel, optymista widzi światełko w tunelu, realista pociąg, a maszynista trzech debili na torach..." Taa... i co tu ze sobą zrobić?



Co do horoskopów... W te całe przewidywanie co nam się wydarzy to nie wierzę, ale znowu jeśli chodzi o opis lwa, czy też w chińskim smoka, to strzał w dziesiątkę w moim przypadku. I opis imienia Agnieszka na pewnej stronie. Z ciekawościu wpisałam w google właśnie "opis imienia: Agnieszka" i okazało się, że przejrzeli mnie jak się tylko da... heh...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.