ELIKSIR MŁODOŚCI  zobacz opis świata »

Dopis 14:Kawa zmarszczył brwi . Krótkie uderzenie ....

« poprzedni dopis
 

gebilis 64

Od: 25.08.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 7,

Dopisów: 276,


Kawa zmarszczył brwi. W tym zauroczeniu swoją asytentką zatopił się tak dalece, że zapomniał zamknąć śluzę, którą otworzył na chwilę, by dokładniej obejrzeć okręt Farela i stało się: Pani Zosia odpłynęła w niezbadane jeszcze rejony Kosmosu. W ten nieoczekiwany sposób znowu został sam. No jednak chyba nie do końca, bo nagle usłyszał jakiś łoskot. Skoncentrował się na dobiegających z zewnatrz odgłosach. Krótkie uderzenie. Długie. Cisza. I znów krótkie uderzenie, po nim długie wibrujące w przestrzeni. Po chwili jeszcze raz jednostajny przedłużony dźwięk powtórzony pięciokrotnie. Kropka kreska, kropka kreska i 5 kresek. Szyfr? Przypadkowe uderzenia? John poprawił się na fotelu. Właściwie to był sam i nie sam. Bob Farel czaił się nie tylko w odbitym blasku księżyca, ale przekradał się też podstępnie w myśli Johna mącąc mu umysł i jasność spojrzenia na nierozwiązaną ciągle zagadkę: kto włamał się do Agencji i dlaczego Tęcza dryfuje?
Jednostajny szum silników działał zbyt uspakajająco więc Kawa sięgnął do bocznej kieszeni kombinezonu w poszukiwaniu korzenia żeń-szeń. Ten mu da tę moc, która przyspieszy obieg krwi w żyłach, uspokoi nerwy, doda bezzwłocznie energii i pozwoli wreszcie działać. Tego był pewien: herbatka z miłym korzeniem poprawi mu humor, odsunie powabne skojarzenia negliżu pani Zosi i pozwoli myślom płynąć w nakreślonym przez Johna kierunku, a nie podda je instynktownym skojarzeniom, miłym ale w tej akurat misji mało przydatnym. Teraz ważniejsze było zgłębienie tajemnicy machlojek Farela niż najcudowniejszy widok krągłości Pani Mądrości.
Uspokojony podjęciem tej męskiej decyzji John powoli, z wyczuciem zaczął prowadzić swój statek wprost na dryfującą Tęczę.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 7

Zmarszczył brwi...hm. Ale jak zmarszczył, z ukosa? W poprzek czy jeszcze jakoś inaczej? Może wzdłuż i wszerz? O, to mi się nawet podoba, ale przecież trzeba to opisać!
Nawet bez alfabetu wiadomo że chodzi o kogoś kto się pochyla nad lustrem wody. Ewentualnie osobę która się zastanawia czy wejść bez łyżew na lód.
Dziękuję że tęcza dryfuje.

PS Mam nadzieję że pani Zosia poszła do fryzjera.

Nie podoba się :(
Cóż, dopiero wracam po chorobie do codzienności więc dam sobie czas na rozwinięcie tego wstępniaka
a pani Zosia...któż to wie gdzie jeszcze ją tu spotkamy xD

Dam plusa za misia, jest słodki, jak kupię Ferrari to w takim kolorze, by pomknąć w kierunku tęczy.

Przemień owego "rzeń-szenia" w "żeń-szenia" (ponoć "ginseng" oraz "rénshēn" są również dozwolone), popraw interpunkcyję (gdzieś zapodziała się kropa) i będzie gut.

Tylko z tęcza uważaj, gdyż starzy ludzie powiadają, iż jest ona ścieżką wiodącą do zaświatów;)


Cholibka, chyba przeziębienie zaatakowało mój mózg bardziej niz to byłam w stanie przyznać sama przed sobą- nie rozróżnić "ż" od "rz" 0_0
Ale już szukam łyżew by dalej śmigać o#o...
Lowe na pocieszenie pozwolisz mi poprowadzić Ferrari ?
Aletheia: "tęcza jest ścieżką wiodącą do zaświatów", nie obrazisz się gdy skorzystam z tej ścieżki?

* stało się: [p]ani
* z zewn[ą]trz
* i [pięć] kresek.
* Johna[,]
* usp[o]kajająco[,]
* miłym[,] ale

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.