Dla ciała i dla ducha  zobacz opis świata »

Dopis 237:Każdej zimy , łupałeś dla mnie orzechy ....

« poprzedni dopis
 
Każdej zimy,

łupałeś dla mnie orzechy.

Opowiadałeś mi wesołe historie,

a ja jadłam.

Podziwiałam twoją siłę,

bo choć pamiętałeś

obie wojny,

orzechy rozłupywałeś

ściskając je w dłoni.



Pamiętam tamte chwile

przy kominku

opowieści

z twojego dzieciństwa

i moje małe ręce

wyciągające się

po kolejnego orzecha.



Byliśmy wtedy

zawsze we dwoje

szczęśliwi ze sobą

ja i ty, Dziadku...

i orzechy.



Teraz znów jest zima

i znów są orzechy

tylko ciebie już nie ma...

dlatego,

kupiłam sobie

wczoraj w supermarkecie

takiego metalowego...

dziadka do orzechów.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

SPRAWDZONE


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.