Świt  zobacz opis świata »

Dopis 4:Kiedy tak siedział i użalał się nad sobą...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


Kiedy tak siedział i użalał się nad sobą, a goście zajęli się swoimi sprawami ( podkradaniem alkoholu z barku, kiedy Lucjan nie widział) do gospody wszedł mężczyzna. Był niski, brzuch dumnie wypinał w obcisłej kamizelce. Kiedy zobaczył go Lucjan pomyślał, że taki brzuch to mu na pewno zasłania sprzęt, a ten sprzęt ma na pewno mały. Poczuł się lepiej i odłożył żyletkę do Kieszeni-Tylko-Dla-Żyletki, która znajdowała się obok Kieszeni-Tylko-Na-Maczety. Gruby jegomość rozejrzał się dookoła, zmarszczył czoło i potarł wąsa.

- Proszę o ciszę! – Krzyknął głośno, a Lucjan się oburzył. Przecież to jego lokal i tylko on może prosić o ciszę! Już chciał wstać i przyfranzolić grubaskowi, kiedy ten powiedział coś magicznego. – W naszym królestwie grasuje smok! Kto go pokona ten dostanie pukiel włosów Mirabelli!

Lucjan zerwał się na równe nogi przy okazji uderzając się tyłkiem o krzesło. PUKIEL WŁOSÓW! Z puklem włosów to on by mógł spać, konie kraść, całować i miziać przed snem. Baaa, może i ślub mógłby wziąć?

-Ja się zgłaszam! – Krzyknął i zaczął podskakiwać w miejscu. Grubasek uśmiechnął się pod wąsem. – Tylko… Proszę mi powiedzieć jak wygląda smok.

- Jest wielki, ma skrzydła i pluje ogniem. – Mruknął mężczyzna.

- Ja pluję flegmą! – zagrzmiał Lucjan i myśląc o czekającym na niego puklu włosów poszedł przygotować się na pojedynek.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.