Matthew  zobacz opis świata »

Dopis 32:Kiedy tylko dotarł do miasta , wykonał...

« poprzedni dopis
 
Kiedy tylko dotarł do miasta, wykonał kilka telefonów. Potrzebował informacji. Przede wszystkim musiał się dowiedzieć, z czyjego polecenia działał ten cholerny Paravacini. Matt nie kojarzył jego nazwiska, więc nie mogła to być żadna gruba ryba.

* * *

„Plac św. Piotra. Szlag by to trafił. Jeszcze tylko tu mnie nie było. Po jaką cholerę się na to zgodziłem?!”

Przypadkowy przechodzień powiedziałby, że Matt jest niezwykle przejęty atmosferą i architekturą Stolicy Apostolskiej. Jego czarny garnitur przywodził na myśl biznesmena, który przybył tu, aby się nawrócić.

Po kilku minutach rozglądania się, dostrzegł idącego w jego stronę Denisa.

- Steevenson, daj mi chociaż jeden powód, żebym nie skręcił ci karku – powiedział mężczyzna.

Spojrzenie Matta było chłodne i beznamiętne.

- Gdybyś chciał mnie zabić, to nie wybrałbyś takiego idiotycznego miejsca na spotkanie. Powiesz mi, co chcę wiedzieć i możesz wracać, skąd przyszedłeś.

- Skąd ta pewność, że ci cokolwiek powiem?! – zapytał i roześmiał się.

- Pamiętasz stare, dobre czasy? – mina Denisowi trochę zrzedła. – Nie chcę być sentymentalny, ale jakoś ten pieprzony przeciek w firmie nie daje mi spokoju. Wydaje mi się, że ktoś mnie sprzedał.

- Gadaj, czego chcesz.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.