Sophie  zobacz opis świata »

Dopis 3:Kiedy w końcu zdołała wygramolić...

« poprzedni dopis
 

specyficzna_ja 7

Od: 01.05.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 6,

Dopisów: 32,


Kiedy w końcu zdołała wygramolić się z łóżka i wykonać poranne czynności, zaparzyła sobie kawę i usiadła na parapecie okna. Dzień był piękny. Wprost idealny na wyjazd nad wodę. Tak marz sobie dalej – myślała. Chodź Sophie była osobą bardzo ambitną i stawiającą naukę na pierwszym miejscu, ciężko jej było pogodzić się z myślą, że kiedy ona ciężko pracuje, każdy pens liczy z niesamowitą dokładnością i stara się jak najwięcej oszczędzać – jej koleżanki ze szkoły mogą robić co im się rzewnie podoba nie zważając na koszty. No tak, ale jak ma się wysoko postawionych rodziców, którzy rozpieszczają swoje dzieci do granic możliwości to trudno się dziwić. So cały czas miała przed oczami Mary Jo – jedną z koleżanek z liceum. Należała ona do dziewczyn, które nie muszą się o nic martwić i zawsze dostają co chcą. Nie, nie zazdrościła jej – patrzyła na nią raczej z lekką ironią. Co ta dziewczyna osiągnie, kiedy będzie musiała przejść na swoje utrzymanie? – te pytanie za każdym razem kłębiło się jej w głowie, kiedy widziała jak Mary opuszcza szkołę w czasie lekcji i idzie na wagary.

Sophie spojrzała na zegarek i zakrztusiła się. Miała piętnaście minut do wyjścia.

No pięknie jeszcze na trening się spóźnię. – pomyślała zeskakując z parapetu i wkładając kubek do zlewu.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.