Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 753:Kiedy wchodzisz w czyjś świat z butami ,...

« poprzedni dopis
 

onna no hito 40

Od: 11.04.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 1,

Dopisów: 158,


Kiedy wchodzisz w czyjś świat z butami, kiedy on zaprasza cię widząc jak duży trzymasz w dłoni bagaż, stajesz się odpowiedzialny za niego. Odpowiedzialny. Długopis wypadł mi z dłoni. Odpowiedzialny. Kiedy usiłuję przeprosić tego kogoś, że znów byłam tylko sobą, przestaję być. Wyczuwam nutę ironii tuż obok, pod jego lewą powieką, obok małego pieprzyka, rzut beretem od lewego płatka nosa, parę centymetrów od ucha. Uświadamiam sobie tę prawdę trudną, weszłam do jego życia z butami pełnymi brudnego śniegu, z bagażem, którego nie potrafię udźwignąć.



Wim Mertens puszczony wczesnym rankiem nie pomgół mu zapomnieć. Pił kawę na balkonie, palił papierosa, z komputera dobiegały ostatnie nuty "Humility", słyszał jak schodzę po schodach, jak mój za ciężki bagaż opada na schody żłobiąc w nich dziury wielkości jajka, ale się nie odwrócił. Zamknęłam za sobą drzwi. Słyszałam, że rozpoczął się następny utwór "Prudence". Wyobraziłam sobie jak odetchnął, zgasił papierosa i wstał.



Tak skończyła się największa miłość w moim życiu, przy nutach Wima Mertensa, kiepskiej kawie, nie dopalonego papierosa. Nie chciałam go więcej spotkać, ale życie uczyniło mi psikusa i dojeżdżamy do pracy tym samym autobusem. Ja i moja wielka miłość.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.