Claire z Zakątka Pierwiosnków  zobacz opis świata »

Dopis 6: " Kochana Mamusiu! Mieszkam u cioci...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


***



" Kochana Mamusiu!



Mieszkam u cioci i wujka. Wiem, że to lepsze niż mieszkanie w sierocińcu, bo tam dzieci są smutne, ale tutaj... Też jest smutno, wiesz mamuś? Przede wszystkim ciotka jest bardzo surowa i zawsze ma usta zaciśnięte tak mocno. Mówi do mnie jak do małej dziewczynki, a ja przecież będę miała za niedługo dwanaście lat! Ciotka ma piękne książki dla dzieci, szkoda, że nie możemy razem ich czytać. Tęsknię za Tobą bardzo! Brakuje mi twojego uśmiechu, mamusiu... Nie czuję się tutaj dobrze. Wujek Charles jest taki nieobecny, to znaczy jest, je i mówi i patrzy, ale jego myśli odlatują daleko. Może żałuje, że mnie wziął? Masz pozdrowienia od Julki, mamusiu. Jestem grzeczna i cicha, ułożona i mówię "proszę", "dziękuję". Tak jak mnie uczyłaś. Tylko ten dom jest taki smutny... Nie ma obrazów jak u nas, wiesz? Mam nadzieję, że ciepło ci w niebie i że widzisz mnie. Kocham cię mamo bardzo! Teraz muszę kończyć, bo wuj chce ze mną porozmawiać.

Całuję

Claire."



*

- Proszę. O, Clair. Wchodź, proszę. - wuj wstał zza biurka i wskazał dłonią na fotel. Dziewczynka podeszła wolno i usiadła. Wuj uśmiechnął się do niej, poprawił papieru na biurku i wyciągnął fajkę. Clair bała się odezwać, że od dymu szczypią ją oczy, odsunęła się nieznacznie od obłoczku, który powoli unosił się ku sufitowi. - Ja i twoja ciotka postanowiliśmy, że będzie do ciebie przychodziła guwernantka. To taka pani...

- Wiem kto to jest - mruknęła dziwczynka i wyprostowała się.

- Będzie cię uczyła pisać, czytać, liczyć, francuskiego oraz angielskiego - Charles spojrzał na smutne oblicze dziewczynki, odłożył fajkę i wstał zza biurka. Kucnął obok dziewczynki i spojrzał jej głęboko w oczy. - Nic ci tutaj nie grozi, zaopiekuję się tobą... - I przytulił ją mocno do siebie. W tym momencie otworzyły się drzwi.

- Co się tutaj dzieje? - w drzwiach stanęła Eilen. Była cała czerwona na twarzy, a z oburzenia nie mogła złapać oddechu. - Co to za czułości? Dziewczynka do siebie! Natychmiast...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Plusik , bo mi się podobało:) Bardzo fajnie, że napisałaś pierwszy list do matki. Coś się nareszcie zaczyna dziać:)


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.