Krótka historia  zobacz opis świata »

Dopis 31: Kojarzycie sklepy z...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


***



Kojarzycie sklepy z wielkim szyldem „Wszystko po dwa złote”, gdzie możesz kupić różne rzeczy za kosmiczne ceny, ale nie za dwa złote? Ten sklep nie należy do takich. Stoi na rogu ulic, dumnie zapraszający czystymi drzwiami i oknem, które jest lekko przyciemniane. W słoneczny dzień nie jest możliwym zajrzeć do środka. A w środku dzieją się cuda.

Sprzedawcą jest Alberto – stary mężczyzna, który przeżył wszystko co można było. A więc erę McDonalda, Internetu i telewizji w zegarkach. Teraz nadeszły nowe czasy, inne, szybsze i wymagające takiego sklepu jak sklep Alberta. Lepsze czasy?

Wszystko zaczęło się pięć lat temu, kiedy nadszedł kryzys i padła restauracja pełna Fast fordów, potem Internet, który nie mógł istnieć bez sponsorów, a na końcu rozsypała się telewizja. Skoro nie ma sędziów to można robić co się chce. Zabijać, kraść, gwałcić, grabić, albo podkradać ciastka od babci ( mały Bob, bardzo często to robił, nawet przed kryzysem).

Pierwszym klientem był John z Bobrowni. Zabił żonę niechcący używając noża i jej brzucha. Znajomy znajomego od strony wujka brata siostry powiedział, że Alberto może pomóc. Starszy pan był stolarzem i szybko zmonotował trumnę. Zatrudnił ludzi i tak pierwsza ofiara została pochowana bez krzyku, rozgłosu i konsekwencji. A Alberto za swoją pracę dostał pieniądze, za które kupił sobie ostatniego na całym świecie hamburgera.

Zaczęli napływać. Mordercy, złodzieje, kurewki, które zabiły klientów… Wszyscy. Albert cierpliwie chował ciała, dostawał pieniądze, aż otworzył sklep.

Długo myślał nad nazwą, którą w końcu podsunęła mu jego żona. „Lady Makbeta” – powiedziała świadoma czym zajmuje się jej mąż. Uwielbiała Szekspira tak bardzo, że umiała nawet napisać jego nazwisko po angielsku. I skojarzyło jej się z morderstwami, krwią i pracą ukochanego. Nikomu nie przeszkadzał tytuł, który był błędnie zapisany. Po pewnym czasie na ziemi został tylko Albert, jego żona i wąż.

Powtórka z rozrywki.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

proszę o wyrozumiałość, dawno nie pisałam ;D


 


 


"Skarpety bożonarodzeniowe"


Haaaaaaaaaaaahahahahahahahahahahahahahaha o matko!! Popłakałam się ze śmiechu. Dobre Pu, bardzo dobre:D Co prawda miałam zbierać, ale dam ci ten punkcik, bo tekst zasługuje...


A poza tym, jutro też nastąpi powtórka z rozrywki - będę miała drugiego "jednego punkcika":D:D:D


* wszystko[,] co

* robić[,] co

* zmon[/o]tował

* świadoma[,] czym

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.