Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 441:Kolejny dzień , kolejne zajęcia . Proseminarium...

« poprzedni dopis
 

Drache 42

Od: 11.06.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 4,

Dopisów: 172,


Kolejny dzień, kolejne zajęcia.

Proseminarium, praca semestralna, drzewo genealogiczne jako projekty długoterminowe, lista lektur, która nie ma zamiaru sama się skrócić, triatlon ćwiczeń co środa, łacina w piątki, w poniedziałki angielski, reszta wykłady. Pobudki od szóstej po ósmą, powroty nawet o siedemnastej. Standard.

Książki leżą i czekają, lektury co i rusz dopominają się o ruszenie, podręczniki kolejne już się ślą pocztą. Gracze proszą o sesję w piątek, MG zapewne w tygodniu znowu mnie wyciągnie na nockę, w piątki spotkanie planszówkowiczów a w międzyczasie ileś stron tekstów do przeczytania i ileś faktów do przyswojenia. A przydałoby się jeszcze doszlifować angielski, bo mówić w nim to mówię za rzadko.

Standard. Siedząc w ciemnościach ze słuchawkami na uszach i słuchając ścieżki do trzeciego Red Alerta dochodzę do wniosku, że znów przeżywam pierwszy semestr, gdy nie miałem na nic czasu i nic mi się nie chciało. Wróć - teraz chęci mam całkiem sporo, tylko doba nie chciała się wydłużyć.

Anatomia była. Zawaliłem. Była Chwała. Zawaliłem. Czekało kilka innych rzeczy - leżą i pokrywają się cyfrowym kurzem, aż powoli się zastanawiam, czy dam radę do nich wrócić i bez krytycznego spojrzenia dokończyć. Ślady aktywności? A szto eto? Taka choroba? A nie, tylko po dawno przebytej ospie, tak, dziękuję.

Kiedyś tam ogłosiłem swój powrót. Jasne. Trzy dni i znów wróciła szara rzeczywistość, jak ja ją kocham i ubóstwiam. I do tego obowiązki internetowego Mistrza Gry. I jak mam się wyrobić ze wszystkim, jak wracam do domu, o dziewiętnastej/dwudziestej włączam komputer i wyłączam dopiero koło pierwszej, max o drugiej jak jest okazja? A potem śpię w trakcie dnia...

Innymi słowy czarno widzę dokończenie choćby i tej durnej Chwały, co to Viv trzykrotnie ostatnio się do niej wpisał, wpis pod wpisem. A jest jeszcze tyle do obejrzenia, tyle do przesłuchania, tyle do przeczytania...

Może i dobrze, że wciąż nie mam samicy, bo dopiero bym się z czasem nie wyrabiał.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Samica fajna sprawa, wcale nie zabiera czasu, jak dobry model jest, tylko ładnie wtapia się w normalny grafik ;p Znajdź jednak czasem chwilkę, żeby tu zajrzeć ;]


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.