Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 9:Kolejny pamiętnik . . . Ile to już ich...

« poprzedni dopis
 
Kolejny pamiętnik... Ile to już ich jest? Już w dwóch gabinetach się leczę, u noelki i deva. Efektów leczenia raczej nie ma. Jest tylko gorzej.

No ale przecież to nie jest gabinet psychiatryczny. Tylko pamiętnik. Slinky w zasadzie ukradła mi pomysł, który kilka miesięcy temu wpadł mi do głowy, ale nikomu się nie spodobał.

Ale czy ja w tej chwili nadaje się do pisania pamiętników?

Jeszcze nigdy nie byłam tak skryta jak teraz. Muszę chyba wszystko w sobie przetrawić i raczej nikt nie może mi teraz pomóc. Nie szukam rad.

Sama nie wiem, dlaczego pakuję się w kolejny pamiętnik. Dotąd żadnego z rozpoczętych nie prowadziłam regularnie. Mój blog jest zapuszczony gorzej niż mój pokój. O pamiętnikach tradycyjnych, zeszytowych wolę już nie wspominać. Nikomu nie ufam, żadnemu domownikowi.

I tak oto, w ten właśnie sposób, wszędzie jest po troszku mnie, kilka okruszków, a nigdzie nie ma mnie całej. Im jestem starsza tym bardziej się rozdrabniam...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.