Mazbah  zobacz opis świata »

Dopis 5:''Kolejny trup'' Pomyślał Caev...

« poprzedni dopis
 
''Kolejny trup'' - Pomyślał Caev, patrząc na młodego chłopca ze strzałą wbitą w plecy. - ''Ile jeszcze takich dzieci zginie, nim nastanie i tak niepewny pokój?'' - Zatrzymał się, patrząc na mężczyznę w średnim wieku. - ''Ten miał pewnie żonę i dzieci, które kochał. A niech to wszystko szlag... - przerwał rozmyślania, widząc nadbiegającego młodziana.

- Panie! Panie! Orki bramę wysadzają, dłużej nie damy rady!

- Świetnie się spisaliście - powiedział, po czym odwrócił sie do swego korpusu, i rzekł - Teraz nasza kolei!

W tym momencie zawiasy bramy puściły i do miasta wtargną znienawidzony agresor. W Regimencie Chłopskim zapanowało poruszenie. Caev nie wierzył własnym oczom. Pośród orków i trolli dostrzegał ludzkie twarze. Niemożliwe! A jednak.

Z wrogiej armii wyszedł tęgi ork, z paskudnym uśmiechem na twarzy.

- Ej, ty biały! Poddaj się! Nie masz szans! He He.

- A z czego to wnioskujesz! - odburknął Caev.

Ork zamyślił się na chwilę. Widać było, że nie rozumiał, co Białowłosy do niego mówi. Zniecierpliwiony Caev wrzasnął:

- Dlaczego mam się poddać?

- Aaaa.... Słuchaj, twoi wierni poddani..he he..zdradzili cię! - odpowiedział ork. Jego paskudny uśmiech stał się jeszcze bardziej irytujący.

Caev odwrócił się. Patrzył na twarze ludzi, którym zaufał. Wszystkie głowy były opuszczone. Jeden ze zdrajców biegł w jego stronę, najwyraźniej chciał coś powiedzieć. Nie zdążył. Jego twarz została zmasakrowana. Caev był zły. Rozpoczeła się krwawa rzeź. Niedawny przywódca stał się wrogiem. Ciął niemiłosiernie. Właśnie pozbył się kolejnej ''przeszkody'', gdy poczuł parliżujący ból z tyłu głowy. A potem...

Ciemność.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

*szlag...["]

*korpusu[/,] i rzekł

*He [h]e

*Aaaa...[/.] Słuchaj, twoi wierni poddani..[.][ ]he he..[.][ ]zdradzili cię!





No i nie poprawiłeś poprzednio wskazanych błędów...

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.