Krótka historia  zobacz opis świata »

Dopis 26:"Kolorowy sen" Kobieta...

« poprzedni dopis
 

kaga92 4

Od: 19.03.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 2,

Dopisów: 28,


"Kolorowy sen"



Kobieta siedziała w fotelu twarzą zwróconą w stronę okna. Patrzyła nieobecnymi oczami i myślała. Zastanawiała się jak długo to już trwa, czy aby na pewno trawło do zawsze...? Czasem prócz, głosów i zapachów, miewała pewne przebłyski...wizje. Skąd się brały?

- Anno, czy jesteś już gotowa? Możemy iść?

- Tak - odparła cicho kobieta.

Znacznie młodsza, z kolei brzydsza od niej dziewczyna podeszła do fotela i podała jej rękę.

- Ja zawsze taka byłam?

- Nie wiem Anno. Nie znam cię od zawsze.

- Nic nie pamiętam...nie wiem jak wyglądasz, nie wiem jak wygląda wszystko co mnie otacza...nie wiem jak ja wyglądam- mówiła desperacko.

- Anno...czy na pewno chcesz o tym rozmawiać?

- Dziś w nocy, chyba coś mi się śniło. Było to coś nowego, coś czego chyba nie zaznałam, stąd moja frustracja.

Młodsza kobieta milczała, po czym zaczęła cicho mówić.

- Nienawidzę siebie za to, ale czasem cieszę się, że mnie nie widzisz. Byłabym taka zazdrosna. Jesteś jedną z najpiękniejszych kobiet jakie w życiu widziałam. Zazdroszczę ci każdego cala twojego wyglądu. Masz grube, kasztanowe włosy. Masz piękny ciemnobrązowy kolor oczu. Masz takie ładne kości policzkowe, i nos...mały, prosty.

Usta, takie czerwone i jesteś taka sczupła. Co ja bym dała za to by wyglądać jak ty...

Kobiety wyszły na spacer. Kiedy tego wieczora Anna kładła się spać, jej ułomna wyobraźnia spróbowała stworzyć jej własny portret. Uśmiechała się, kiedy zasypiała. To, co przyniósł jej sen, przeszło najśmielsze oczekiwania Anny.

Otóż widziała ona siebie, w pięknej purpurowej sukni do ziemi, opinającej się na smukłej talii i pełnych piersiach. Miała alabastrową cerę, brzoskwiniowe policzki, tak piękny kolor włosów, oczu i ust. Barwy raziły swą intensywnością. Były wszędzie. Były śliczne. Nigdy nie miała takich pięknych kolorowych snów...Anna nie od zawsze była niewidoma. Wspomnienia zaczynały powracać, a Anna pragnęła tylko się w nich zatracać. To był jej pierwszy kolorowy sen od kiedy pamiętała.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 5

Bękart


Ciekawy wpis i interpretacja. Ładnie napisane, oby więcej takich;>


dzięki. Rzadko tu bywam, ale na takie szybkie, chwilowe dopisy mam czas, takie żeby nie musiec nadrabiać zaległości :p


Stąd właśnie powstał ten pomysł;> Można pisać niezobowiązująco.


Podoba mi się też następny tytuł!! Choć powiem szczerze, nie wiem czemu, ale pierwsze skojarzenie mam jakieś jakby romansidłowe hehehehe


Sama się czasem własnej głowy boję;]


* tr[wa]ło

* przebłyski[ ][W]izje

* wszystko[,] co

* otacza[ ][N]ie wiem

* Anno...[ ][C]zy

* coś[,] czego

* kobiet[,] jakie

* nos...[ ]

* s[z]czupła

* snów...[ ]Anna

* sen[,] od kiedy

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.