Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 886:Koniec beztroski . Brzmi tragicznie , ale...

« poprzedni dopis
 

susie9 77

Od: 09.06.2010,aktywny: dawno temu

Tekstów: 6,

Dopisów: 108,


Koniec beztroski. Brzmi tragicznie, ale miesiąc temu nie wydawało się jeszcze takim dramatem jak teraz. Brak wolnego czasu? Nie, to nie o to chodzi. Czasami człowiek czuje się po prostu bezbarwny, wyprany z emocji, przekręcony przez maszynkę do mięsa. Nie ma siły ani ochoty, woli godzinami leżeć i wpatrywać się w sufit. Szara codzienność przytłacza. Pogoda też. Deszcz bębniący w szyby uświadamia nam beznadziejność sytuacji, czysta kartka jest naszym najgorszym przekleństwem. Tysiące przekreśleń. Rozlany atrament. I skołatany umysł, zamknięty na świat. Emocje, których nie sposób nazwać czy opisać. Rozsadzająca wściekłość i bezsilność. Spadające pióro. Jesteśmy bezradni, możemy tylko patrzeć i próbować, a jeśli próby kończą się fiaskiem, zaciskać zęby i się nie poddawać. Brzmi banalnie, ale to najlepszy sposób. Czy jedyny?... Nie wiem. Chciałabym odkryć nowe możliwości, stworzyć coś nowego, obrócić się o sto osiemdziesiąt stopni albo cofnąć czas... A tu klapa: jest tylko dzisiaj, szare i brzydkie, a jutro będzie jutro - rutynowe i nieprzyjazne. Brak koncepcji. Stukot pióra. ,,Jutro, jutro... Jutro coś wymyślę". Bzdura. Wysil się na kilka słów od serca, może będzie lepiej... Ale tylko dla człowieka uczuciowego, czerpiącego korzyści z niezależności, karmiącego się zmiennymi emocjami, wrażliwego na piękno świata. Nie wystarczy tylko chcieć. Przełamać barierę też jest trudno. Nie każdy ma na półce różowe okulary, a próba przemalowania czarnych to niezbyt dobry pomysł. Nie oszukujmy się. Life is brutal. Nauczmy się wrażliwości.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.