Koniec Świata

Vee 78

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 10,

Dopisów: 515,


Opis świata:

Nasz świat to fantasy. Mimo to, bardziej odpowiedni do klimatu, będzie świat nieco bardziej brutalny i realistyczny, o ile można tak powiedzieć, a mniej baśniowy.



Teraz ogólny zarys:



W królestwie Andergardu wybuchła panika. Bynajmniej nie spowodowana najazdem wrogów czy zarazą, a przepowiednią. Mianowicie nadworny jasnowidz aktualnie panującego władcy, przepowiedział koniec świata! Koniec naszego, mało, bo mało pięknego, ale jednak naszego, świata. Destrukcję, zupełne zniszczenie! Jako że jasnowidz ten jeszcze nigdy się nie pomylił, przepowiadając chociażby powodzie, brak urodzaju czy inne wesołe katastrofy, to ludzie wpadli w popłoch.

Jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, wielu z nich zaczęło zwracać się do kapłanów, szukać kogoś, kto w ostatnich chwilach życia będzie ich opoką, pomocą. Z tego względu różne religie oraz sekty zaczynają wzrastać w siłę oraz tworzą się nowe kulty. Jest ich niezwykła ilość, a każdy z kapłanów chce pozyskać jak najwięcej wiernych.

Według przepowiedni, koniec świata ma nastąpić za dokładnie dwa miesiące. Ale kto by tam tak naprawdę wierzył w przepowiednie ;p



Do Was należy, kim będziecie w tym świecie. Może kapłanem którejś z religii, a może wyznawcą jakiegoś boga? Ewentualnie kimś, kto ma w dupie cały ten burdel i żyje jak żył? Albo osobą, która po prostu nie wierzy w nawiedzone gadanie jakiegoś staruszka? Wasz wybór.



Sprawy dodatkowe/organizacyjne:



Dobrze, gdyby opowiadanie miało jakiś klimat i nie było zupełnym chaosem :)

Wiadomo – jeśli ktoś wprowadza postać to w komentarzu ją opisuje. Przedstawia wygląd, może historię, jakiś podstawowy cel/założenia i ogólną charakterystykę. Oczywiście nie wyjawiamy wszystkiego od razu, żeby nie zepsuć zabawy :D



Na razie daję dostęp do opowiadania pięciu osobom, które wczoraj osobiście lub pośrednio deklarowały się, że coś dopiszą. Każdą następną osobę, która chce się dołączyć do zabawy, proszę o przysłanie do mnie dopisu wraz z charakterystyką postaci. W sumie wydaje mi się, że pięciu pisarzy to i tak dużo, ale myślę, że zrobimy po prostu do dziesiątki i więcej nie będę przyjmować, bo potem zrobić się niemożliwy chaos i nikt nie będzie wiedział nawet co się dzieje.



Kretyńskie i bezsensowne dopisy będę kasować bezdyskusyjnie, zastrzegam sobie prawo bycia złą i okrutną :P I będę pilnować w miarę akcji, żeby nikt nie był bogiem ani nie wprowadzał zbyt wielkiego chaosu.

Miłej zabawy :D



Te osoby to:

Krusz

Oona

Luainn

Dtldarek

matthaeus

Jeśli kogoś z wczoraj zapomniałam to się przypomnieć proszę :)



Teraz intryga, która wpadła mi do głowy podczas pisania i którą się kierujemy:



Główny władca Andergardu raczej nie jest zadowolony z przepowiedni. W końcu to on jest tutaj panem i królem, a to wszystko za dwa miesiące się zawali, pójdzie w niebyt. Z tego względu szuka jakiegoś sposobu, żeby zapobiec końcowi świata. Do tego oczywiście używa swojego sprawdzonego jasnowidza, który to wskazuje mu poszczególne osoby, które według jego wizji mogą powstrzymać tę destrukcję.



Przewiduje gdzie będą, jak wyglądają i co zrobią, dlatego też żołnierze władcy, wysłani aby nas schwytać, mają nad nami ogromną przewagę i cokolwiek nie zrobimy - mamy przerąbane i zostajemy łapani. Chodzi o to, żeby każdy z nas trafił przed majestat, więc niezależnie od naszych umiejętności straż wie, co zrobimy i jakie decyzje podejmiemy.



Nasz jaśnie panujący władca oznajmia nam, że jesteśmy mu potrzebni, więc albo się zgadzamy albo umieramy :D



Końca chce jakaś grupa Szamanów. Tak, szamanów, bo tutaj pojawia się przydatność bohatera matt'a. Ogólnie szamani dążą do tego, żeby wstąpić do nie-świata, niebytu czy też znaleźć się po prostu w stanie nirwany. To ich cel i marzenie. Ich stare księgi i woluminy, zbierane przez lata, mówią o tym, że wszyscy Szamani dostąpią zaszczytu nirwany, ale dopiero gdy cały świat zginie. Załóżmy, że dżiny i szamani nie przepadają za sobą, to dwa różne rodzaje magii, jak ogień i woda. Szamani, kilkadziesiąt lat temu, złapali jednego z silnych dżinów i zaklęli jego istotę. Dżin ten traci siły, umiera (jako jedyny z tych nieśmiertelnych istot prawdziwie, na zawsze), a wraz z nim ginie świat. Można próbować odwrócić ten proces, ale do tego potrzebna jest realna magia dżinów. I tutaj potrzebna jest bohaterka Nifi. Reszta oczywiście ma w tym pomagać, zbierać informacje, zresztą, trzeba się jakoś dostać do tych Szamanów.





Dopisy:

1. Gdy nastąpiła kulminacja mojego występu ,...  10.07.2009 3 czytaj»
2. Nie pamiętałem ostatniej nocy ....  10.07.2009 czytaj»
3. Dobrze ubrany mężczyzna podszedł do...  10.07.2009 1 czytaj»
4. Ze świątyni wyszłam rozluźniona...  11.07.2009 czytaj»
5. Obudziłam się czując dziwny...  11.07.2009 czytaj»
6. Targ jeszcze tętnił życiem , choć...  11.07.2009 2 czytaj»
7. Rogatki miasta zostały za nami i...  11.07.2009 czytaj»
8. Dziewczyna spostrzegła mój wzrok ,...  11.07.2009 czytaj»
9. Roześmiałam się na głos , z całych...  11.07.2009 czytaj»
10. Vexia – uśmiech nie schodził mi z ust...  12.07.2009 czytaj»
11. A niech mnie! Myślałam...  12.07.2009 czytaj»
12. Dłuższą...  13.07.2009 1 czytaj»
13. Naprawdę? zaśmiałam się ,...  15.07.2009 czytaj»
14. Nie , żebym była jakoś...  17.07.2009 czytaj»
15. Na ulicy było tłoczno...  18.07.2009 czytaj»
16. Cieszyłam się . Naprawdę się cieszyłam...  18.07.2009 czytaj»
17. Pod czujną strażą...  20.07.2009 1 czytaj»
18. To było nieznośne ....  21.07.2009 czytaj»
19. Uniosłam wyżej brwi , ale...  22.07.2009 czytaj»
20. Obudziły mnie pokrzykiwania...  02.08.2009 czytaj»
21. Jeszcze siedziałam cicho , na...  03.09.2009 czytaj»