Mazbah  zobacz opis świata »

Dopis 62: Król miał zły nastrój ....

« poprzedni dopis
 

Drache 42

Od: 11.06.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 4,

Dopisów: 172,


***

Król miał zły nastrój. Miał wręcz podły nastrój. Wszystko szło całkowicie i nieodwracalnie nie tak.

Wpierw orkowie. Okazało się, że nie dość, że wciąż prą przed siebie, mordują, gwałcą i rabują, niekoniecznie w tej kolejności, to jeszcze zrzucają na głowy jego żołnierzy krowy. Zielone na dodatek!

I teraz jeszcze ta cała sprawa ze Sklerotenixem... Podobno widziano jego wieżę nieopodal jeziora Gene'Zera'Tet. Wieżę tego starego, zramolałego...

I teraz to...

- Nie pójdę! - Tupnęła nogą księżniczka, przyjmując naburmuszony wyraz twarzy.

- Ależ skarbie... Nie bądź niegrzeczną dziewczyną...

- Nie pójdę! Tam będzie dużo rycerzy, a ja nie lubię rycerzy! Chcę obejrzeć cyrk!

- Ale cyrk przyjedzie dopiero następnego dnia...

- I co? Nie pójdę i tyle!

Król westchnął. Córka wchodziła w wiek kobiecy i miała dziwne nastroje. Zupełnie, jakby spodziewała się dziecka czy czegoś gorszego...

Z dwojga złego chyba wolał orków. Z nimi przynajmniej dało się prosto dogadać. Mieczem, oczywiście.



***

- Tak więc, Senk, widzisz...

Beknięcie.

- Że mamy na głowie...

Mlaskanie.

- Okaz smoka bardzo młodego...

Ciamkanie.

- Z którym trzeba coś zrobić...

Siorbanie.

- ... Tak, wiem doskonale, że mnie rozumiesz, wiem... Smocza forma na pewno nie przytępiła twojego umysłu!

Odgłos przeżuwania.

Westchnienie.

- Zapamiętać, w przypadku wyjątkowo trudnych eksperymentów nie wykorzystywać czeladników. Sprowadzić demona i nim się posłużyć.

Staruszek spojrzał przez okno. Pamiętał tę okolicę z czasów, gdy był młody... Czyli przed pierwszym przeniesieniem się w czasie. Licząc wszystkie tego typu eskapady, jest opóźniony z historią świata o jakieś czterdzieści lat.

Odgłos tłuczenia talerzy. Gadzi pysk pojawia się przed twarzą starca. Domaga się głaskania.

Upstrzona plamkami dłoń przesuwa się po pysku.

- I co ja mam teraz z tobą zrobić...

Chwila namysłu.

- A powiedz ty mi, młody przyjacielu... Potrafisz już latać, czy trzeba cię dopiero nauczyć?

- Groa!

- Wiedziałem.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

To się dogadali :D Super!

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.