Mazbah  zobacz opis świata »

Dopis 50: Król...

« poprzedni dopis
 

pphilips 28

Od: 30.12.2006,aktywny: dawno temu

Tekstów: 2,

Dopisów: 39,


***

Król siedział na skraju swojego jedwabnego łoża, z głową spuszczoną w dół. Był sam. Odprawił kurtyzany, które nie dawały mu już radości. Miał złe przeczucia, wszystko szło źle. Przed chwilą marszałek doniósł mu, że wszystkie ziemie po wschodniej stronie Heffy zostały przejęty przez tych zielonych gnojów i jedynie Ams-Vegas ciągle opierało się najeźdźcom. „Co robić?”. Alamas usłyszał jakiś dźwięk za sobą, spojrzał przez ramię. W oknie siedział biały kruk i patrzył na człowieka z zaciekawieniem.

- Krr?

Jednak w jednej chwili, na albinosa, pikując, rzucił się czarny orzeł. Oba ptaki wpadły do środka i walczyły na podłodze. Po chwili kruk leżał na wpół żywy w kałuży krwi. Orzeł chwycił go w szpony i odleciał.

- Nie podoba mi się to... Arjun! Do mnie!

Minutę później mag wszedł do komnaty.

- Tak panie?

- Przed chwilą zaobserwowałem dziwne zjawisko... - I opowiedział co widział. - Co to mogło oznaczać?

- Myślę, że biały kruk siedzący w oknie, symbolizuje ludzi w ich królestwie. Czarny orzeł atakujący z zaskoczenia, to orkowie. Oba ptaki wpadają do środka, to z kolei walka na naszym terytorium. A wygrana orła... Cóż... Obawiam się, że jeśli ta przepowiednia sprawdzi się, to możemy zostać więźniami zielonoskórych...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

*Miał złe przeczucia, [wszystko] szło źle. Przed chwilą marszałek doniósł mu, że [wszystkie] ziemie po wschodniej stronie Heffy zostały przejęt[e] - powtórzenie

*"Co robić?"[/.]

*[O]powiedział


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.