W objęciach zdrajcy  zobacz opis świata »

Dopis 14:Księżyc muskał ich ciała swoim kradzionym...

« poprzedni dopis
 

Zmora 49

Od: 20.11.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 12,

Dopisów: 100,


Księżyc muskał ich ciała swoim kradzionym, delikatnym światłem. Oboje drżeli, jego plecy prężyły się, jej delikatna skóra świeciła. Poczuła jak pot z jego czoła kapie na jej policzek, miał rozszerzone źrenice, oszalałe, na skraju spełnienia. Czuła jak pod wpływem jej ruchów jego ruchy gwałtowniej, a z gardła wymyka mu się cichy warkot. Krzyknęła, kobiecym krzykiem, które zwiastuje spełnienie. Doszła pierwsza, zalana falą swojego orgazmu, jej paznokcie wbiły mu się w plecy, sprawiając, że napięta skóra pękła i kilka kropel krwi wymieszało się z potem, jej krzyk przemienił się w ciszę. Nie oddychała, bo nie była w stanie, kochali się sekundę, minutę, godzinę, rok, nieważne. Liczyło się tylko to uczucie dojmującego świata. Drżenie ciała, ból i rozkosz tak zmieszane, że trudno byłoby odróżnić jedno od drugiego. Jej ciało drżało, by po chwili znów zadrżeć, tym razem falą jego orgazmu, który wypełnił ją, energią, spermą, nim. Mężczyzna zamarł, ociekał potem i krwią.

- Piotr – wyszeptała, gdy opadł na nią, gdy złapał w ramiona i przytulił z całych sił. – Piotr.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 14

bla- musze iśc do domu;p


ostro, ostroo;D


^^ Nie spodziewałam się Twojego dopisu Zmoro ;p Jest świetny, doskonały, idealny! Boski ^^ +


teraz powinnam dopisac, że kochali sie bez gumek i zajdzie w ciąze


Nieee! Tylko nie ciąża! Bo wtedy będzie już przywiązana do niego na zawsze... Może później trochę ;p Niech akcja sie bardziej rozwinie.


marudzisz- ciaża to 9 miechów i można zrobić świetny opis tego, jak onna poddaje sie aborcji i jest z tym wszytkim sama, bo on jest chujem;p


Aborcja? Nie róbmy już z niej takiej... :P Miała być normalną dziewczyna, manipulowaną przez tego całego Piotra... Zresztą róbcie co chcecie ;p Ale bez aborcji, bo jej nie popieram. Ha xD


hej- to, ze ty jesteś przeciw nie znaczy ze ona jest:P


To też fakt ;p No dobra, daję ci / wam / wolną ręke, pisz co chcesz ;p  wedle mnie, to nawet może urodzić i wtedy też by sie borykała z owym problemem sama...


No, no, rozkręciłaś to opo trochę ;) Za to +


hehehe nie ma to, jak dostać plusy za opowiadanie, którego nawet opisu świata nie czytałam^^ napisałam, bo była scena łóżkowa^^


Haha :D To sie nazywa szczerość ^^


no ba^^


E... Ona była jeszcze w bieliźnie wcześniej, nie? I ogólnie jak dla mnie to za szybko tak.. Od gry wstępnej do orgazmu, a gdzie środek? Sniff ;D Po Tobie, Zmoro, oczekiwałam więcej ;p


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.